poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Przedpremierowa recenzja: "Dan-Sha-Ri"- Hideko Yamashito

Cześć!

Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki "Dan-sha-RI". Jeśli jesteś ciekawi co myślę, o tej książce to zapraszam was bardzo serdecznie do przeczytania.

Tytuł: "Dan-Sha-RI, Jak posprzątać by oczyścić swoje serce i umysł"
Autorka: Hideko Yamashita
Wydawnictwo: Literackie
Ilość stron: 173
Rok wydania: 2017
Ocena: 7/10 
 










Opis książki:
Propagatorka minimalizmu, japońska pisarka Hideko Yamashita proponuje technikę, która jest zarazem umiejętnością selekcji przedmiotów oraz sztuką bycia. Daje nam ona wgląd w siebie i pozwala na uporządkowanie bałaganu w naszym domu i umyśle. Bo uporządkować otaczającą przestrzeń to uporządkować siebie. Zyskać wolność i spokój serca oraz umysłu. Poznajcie jej trzy filary:
Dan ( 断) czyli odmowa; to powiedzieć „nie” kolejnym nowym, a bezużytecznym rzeczom, które chcą stać częścią naszego życia;
Sha (捨 ) czyli wyrzucanie: to pozbycie się przedmiotów, które przepełniają naszą przestrzeń;
Ri ( 離) czyli odcięcie się: to rezygnacja z przywiązania do rzeczy. Ten stan lekkości i wolności uzyskuje się dzięki powtarzaniu Dan i Sha, prowadzi on do odnalezienia naszego prawdziwego i głębokiego ja. W ten sposób zmiana dokonana w świecie widzialnym prowadzi do głębokiej zmiany w świecie niewidzialnym, samopoznania i zrozumienia, kim jesteśmy i kim chcemy być. 



Do tej książki podchodziłam lekko. Wydawało mi się, że książkę szybko się przeczyta i po sprawie. Jednak jak przeczytałam kilka pierwszych stron to od razu mówię "Jednak szybko jej nie przeczytam". Powieść na swój sposób jest dobra i na prawdę pomysłowa, ale do mojego serca nie trafiła. Po prostu. Ale wydaje mi się, że do starszych osób jak najbardziej na tak. Ja po przeczytaniu tej książki doszłam do wniosku, że po co ja składuje te wszystkie książki, ale potem na szczęście ta myśl ode mnie odeszła.Byłam w jakimś stopniu przekonana, że ta książka będzie podobnie napisania do powieści "Naucz się żyć" Mats i Susan Billmark.Myliłam się.

Poleciłabym tą książkę osobą, które lubią porządek, lub lubią sprzątać. Choć z drugiej strony książka jest przeznaczona dla osób, które lubią składować rzeczy, ubrania albo jak my książkoholicy książki! Nie wiem czy chciałabym zapoznać się z innymi książkami tej autorki, zależy też czy był by to ciekawy poradnik lub książka. Podobało mi się w tej książce to, że były rysunki (jak mała dziewczynka) a to dlatego, że potrafiłam sobie bardziej wyobrazić tą metodę. Tak samo było z różnymi historyjki, wtedy byłam pewna, że ta metoda działa.

Podsumowując, książka jest jak najbardziej dobra ale nie na mój wiek. Dla starszych osób na pewno by się nadała. Szata graficzna książki, oraz jej tytuł był dla mnie bardzo minimalistyczny, i za dużo po okładce nie mogłabym wywnioskować. 


Bardzo dziękuję wydawnictwu Literackiemu za to, że mogłam napisać opinie o tej książce.














Mam nadzieję, że post wam się spodobał, jeśli tak to będzie mi bardzo miło jak skomentujecie i zaobserwujecie.

Możesz mnie znaleźć na:
Fanpage: https://www.facebook.com/Okularnica-czyta-486130721738299/
Snapchat: gfladung
Instagram: okularnica_czyta

piątek, 18 sierpnia 2017

Recenzja: "Droga do Ciebie"- J.P. Monninger

Cześć, witajcie!

Ostatnio co piątek jest recenzja a w kolejce czekają jeszcze odpowiedzi na nominacje do tagów oraz Lba. Także mam tych postów dużo  ale się z jednej strony ciesze, bo jak będzie rok szkolny to będzie co dodawać. No to ja bez zbędnego przedłużania zapraszam was do recenzji książki.


Tytuł: "Droga do ciebie"
Autor: J. P. Monninger
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ilość stron: 317
Rok wydania: 2017
Ocena: 7,5/10








Kilka słów o autorze: 
J. P. Monninger z powodzeniem zajmuje się pisarstwem w Nowej Anglii i wykłada na wydziale anglistyki Plymouth State University. Mieszka w przebudowanej stodole w pobliżu rzeki Baker.

Fabuła:Romantyczna i malownicza opowieść, która dzieje się w wyjątkowym momencie życia młodej kobiety. Heather kończy naukę w college’u i wyrusza w podróż po Europie w towarzystwie dwójki najlepszych przyjaciół. Zostawia za sobą szkolne obowiązki, a dorosłość dopiero wisi w powietrzu. Przed nią już tylko to jedno jedyne lato, by być naprawdę wolną. Heather nawet nie oczekuje, że spotka kogoś takiego jak Jack. Nieoczekiwanie dostrzega w nim miłość swojego życia. Jack jest tajemniczym, starszym od Heather o kilka lat mężczyzną, który zainspirowany dziennikami dziadka postanawia odwiedzić różne miasta w Europie. Niecodzienna podróż staje się dla Heather przygodą życia. Jednak pewna tajemnica, którą skrywa Jack, zmienia dosłownie wszystko.


Głównym wątkiem tej książki jest podróż i to co się z nią wiąże. Powieść jest typowym romansem. Bohaterowie  mnie wcale nie denerwowali, byli w porządku. Jednak minusem tej książki było to,że to co przeczytałam w opisie książki nie za bardzo się pokrywało z samą fabułą. A niestety tego wymaga od książki.Raczej nigdy nie było nudy w tej książce, zawsze się coś działo. Miłym zaskoczeniem na pewno była wizyta głównej bohaterki u nas w Krakowie. Kiedy skończyłam czytać książkę nadal musiałam pomyśleć jak zinterpretować tytuł książki. Szata graficzna jest jak najbardziej na plus. I można się domyślić o czym jest książka.



Książka wydaje mi się być oryginalna, nie słyszałam o innych książkach tego typu.Chociaż naczytałam się tyle romansideł, że schemat czasami się powtarzał, a to niestety jest na minus.Utwór moim zdaniem jest przeznaczony dla młodzieży. Poleciłabym go na pewno osobą które lubią podróżowanie, przygodę i nutkę romantyzmu.Na pewno chciałabym się zapoznać z innymi książkami tego autora (jeśli się uda to na pewno) Największe wrażenie wywarła na mnie końcówka (chociaż jak dla mnie była przewidywalna) Gdybym miała po razu drugi przeczytać tą książkę to parę wątków bym pozmieniała.

Podsumowując, książkę oceniam 7,5/10. Książkę czytało mi się bardzo szybko. I była bardzo ciekawa. Ostatnio nie czytałam tak dobrej książki.


Za przeczytanie książki, dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca


Jeśli post ci się spodobał będzie mi bardzo miło jak skomentujecie i zaobserwujecie.

Facebook: https://www.facebook.com/Okularnica-czyta-486130721738299/
Snapchat: gfladung

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Wywiad z: @mensbooks

Cześć!

Dzisiaj wywiad z mensbooks, jest to pierwszy chłopak z którym przeprowadziłam wywiad. na tym blogu. Bardzo się z tego ciesze, że Kacper poświecił swój wolny czas na odpowiedzenie na pytania.A teraz dowiedzcie się troszkę o nim:
Jako człowiek, który dużo czyta i robi to nałogowo nie potrafiłbym nie powiedzieć, że książki są moim największym zainteresowaniem, które pochłania ogrom mojego czasu. Przygodę z czytaniem zaczynałem w szkole, kiedy przyszło mi czytać szkolne lektury. Oczywiście nie zawsze mi to przychodziło z łatwością, bo niektóre książki aż same się prosiły, żeby ich nie czytać. Później jednak trafiłem na świetną serię Johna Flanagana "Zwiadowcy"- jedną fantastykę, którą lubię i od tamtej pory nie rozstaję się z książkami.

1.Co skłoniło cię do założenia bookstagrama oraz bloga?
Myślę, że odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta i podobna do odpowiedzi innych osób. Dużo czytam, lubię to, więc postanowiłem dzielić się uwagami na temat książek z innymi i tak zaczęła się moja przygoda z blogowaniem, która trwa już rok (minie 16 sierpnia).

2.Masz jakieś większe plany związane z social mediami?
Myślę, że na chwilę obecną moje media są bardzo rozwinięte - Instagram, blog, Facebook. Chciałbym poświęcić cały swój czas czytaniu i pisaniu o książkach, jednak na moje nieszczęście doba ma tylko 24 h. Każdego dnia się staram, by moje recenzje były regularne i jak najlepszej jakości. Pomijając to, co już mam, aktualnie zastanawiam się nad założeniem podstrony na moim blogu, gdzie mógłbym publikować fragmenty moich opowiadań i tekstów. Zastanawiam się, ponieważ nie wiem, czy miałbym dla kogo pisać. 

3.Chciałbyś kiedyś napisać książkę?
Tak jak już wspomniałem w poprzedniej odpowiedzi, zdarza mi się czasami coś napisać, jednak zastanawiam się nad publikacją tych tekstów, ponieważ nie uważam, by były one pisarskim kunsztem. Być może kiedyś, kiedy już na dobre rozwinę swoje umiejętności, pomyślę o tym na poważnie.

4.Lubisz/kochasz czy nienawidzisz Harrego Pottera?
Nie mogę odpowiedzieć w pełni na to pytanie, ponieważ przeczytałem jedynie fragment pierwszego tomu Harr'ego Pottera, więc nie powinienem się wypowiadać o całości. Osobiście nie przepadam za fantastyką, więc Harry Potter po prostu nie trafia w moje czytelnicze gusta. Być może kiedyś się przekonam i przeczytam całą serię, ale niczego nie mogę obiecywać. 

5.Czy udało ci się już współpracować z jakimś wydawnictwem? 
Owszem, prowadzę szereg współprac z wydawnictwami, z czego bardzo się cieszę, ponieważ dzięki temu mogę spokojnie czytać książki i recenzować bez martwienia się o to, że kiedyś zabraknie mi lektur. Generalnie dobrze wspominam współprace, które obecnie prowadzę.

6.Co myślisz o jednolitej cenie książek?
Jest to z pewnością dosyć trudny i skomplikowany temat. Niby ma być lepiej, a w rzeczywistości wcale lepiej nie będzie (oczywiście zależy dla kogo). Z tego co słyszałam, zyskać mają księgarnie a nie wydawcy i autorzy- skoro tak, nie ma sensu odstraszać potencjalnego nabywcę książek, ale musiałoby to zostać wprowadzone z pewną dozą finezji i rozsądku. W Polsce nie powinno się kopiować projektu takiego przedsięwzięcia zza granicy, ponieważ polski rynek wydawniczy jest dosyć specyficzny i należałoby tę specyfikację uwzględnić w polskim projekcie na jednolitą cenę książki. 

7.Ile mniej więcej wydajesz na książki miesięcznie?
Ciężko jest mi to dokładnie oszacować, ponieważ nie liczę, bo pewnie bym się przeraził sumą tego dodawania. Muszę się przyznać, że obecnie znaczenie mniej wydaję na książki, ponieważ wiele tytułów otrzymuję od wydawnictw, co bardzo ułatwia recenzentowi życie. Nie zmienia to jednak faktu, że prywatnie książek nie kupuję - oczywiście, że kupuję i czasami choć mam stosik zaległych książek do przeczytania, to i tak wchodząc do księgarni, nie potrafię wyjść bez jakiegoś ciekawego tytułu lub nowości.

8.Cieszysz się z tego gdzie jesteś?
Naturalnie, że tak. Cieszę się z każdego mniejszego i większego sukcesu. Blogowanie daje ogrom satysfakcji i potrafi rozpędzić człowieka wyobraźnię. Przede wszystkim jestem wdzięczny za to osobom, które są i wspierają mnie od samego początku w tym, co robię, bo gdyby nie takie osoby, to pewnie by mnie nie było w tym miejscu, w którym jestem.

9.Co ci się najbardziej podoba w bookstagramie?
Przede wszystkim ogrom cudownych zdjęć książek, rozmowy i gorące dyskusje na temat książek i oczywiście znajomości z innymi książkowymi molami. To miejsce ma również swój specyficzny smaczek nigdzie indziej w internecie tego się nie znajdzie.

10.Czy nawiązałeś dzięki temu jakieś nowe znajomości?
Oczywiście, Instagram, a właściwie bookstagram pozwolił mi poznać liczne grono bardzo ciekawych osób, z którymi miałem okazję się poznać, np. na ostatnich Warszawskich Targach Książki. Liczę również na kolejne spotkania z cudownymi osobami, które udało mi się tutaj poznać i już nie mogę się doczekać. Ważne jest to, że łączy nas wszystkich wspaniała pasja czytanie, które potrafi łączyć i jednoczyć ze sobą ludzi z odległych miejscowości i miast.

11.Bierzesz udział w jakimś wyzwaniu książkowym?
Na chwilę obecną nie biorę udziału w żadnym z wyzwań, ponieważ zwyczajnie brakuje mi na to czasu. Zderza się, że nie mam wolnej chwili na poczytanie dla siebie i dla Was na recenzje, a to jest przede wszystkim dla mnie priorytetem. Jeśli ktoś kiedyś zaproponuje mi udział w takim wyzwaniu, pewnie bardzo chętnie się na to zgodzę, ponieważ lubię wyzwania i drobną rywalizację.

12.Ile przeczytałeś do teraz książek?
Nie jestem w stanie tego zliczyć, naprawdę. Ale czytam średnio minimalnie 10 książek na miesiąc, więc wynik wydaje się prosty - jest tego ogrom.

13.Kto zaszczepił w tobie miłość do czytania?
Wydaje mi się, że odpowiedź jest jedna - John Flanagan, autor serii "Zwiadowcy", który pokazał mi na swoich książkach, że czytanie nie zawsze musi być złe, a miałem takie przekonanie po szkolnych lekturach (niektórych).

14.Jak myślisz : "Dlaczego ludzie lubiący czytać książki uważają się za lepszych?"
Warto byłoby sobie najpierw zadać pytanie, czy faktycznie ludzie czytający książki uważają się za lepszych od tych, którzy ich nie czytają? Z pewnością jedni tak myślą, inni nie. Ja uważam, że książki nas rozwijają, pogłębiają naszą wiedzę na najróżniejsze tematy, które spotykamy w książkach, pokazują nam inne kultury od wewnątrz i dzięki książkom przez chwilę możemy się stać mieszkańcami odległej i mroźnej Syberii, a po skończeniu książki przenosimy się w gorący świat Afryki. To oczywiście tylko skromne przykłady, a jest ich mnóstwo.

15.Jakieś rady dla początkujących?
Drodzy, Kochani, Początkujący Blogerzy i Bookstagramowicze rad nie będzie wiele - jeśli chcecie cokolwiek osiągnąć przyzwyczajcie się do myśli, że nie wystarczy przeczytać książki i odłożyć ją na półkę, ale trzeba z nią przez chwilę (czasami ta chwila jest dłuższa, czasami krótsza, wierzcie mi) popracować. Nie będę wam mówił, że trzeba zrobić zdjęcie i tak dalej, i tak dalej. Skoro już zaczęliście tę przygodę, to dobrze wiecie, jak to wygląda. Jedyne, co mogę wam życzyć to mnóstwo szczęścia i wytrwałości w dążeniu do obranego celu. I w żadnym wypadku nie zakładajcie najgorszych scenariuszy, bowiem wierzcie mi, prędzej czy później osiągniecie wymarzony cel. Powodzenia Wam i wszystkim pozostałym.


Bloga Kacpra: https://themensbooks.blogspot.com/

Dziękuję bardzo Kacprowi za odpowiedzi, napiszcie w komentarzu czy ma na swoim blogu publikować swoje opowiadania. Pokażmy mu, że piszę na prawdę dobre teksty i czekamy na tą historię.
Oczywiście będzie mi bardzo miło jak skomentujecie i zaobserwujecie. A,możecie mnie znaleźć na:
-Snapchat: gfladung
- Facebook: https://www.facebook.com/Okularnica-czyta-486130721738299/

Krótka opowiadanie Kacpra:
Przekręcam kluczyk w drzwiach. Widzę te same obdrapane drzwi od wielu lat. Z sufitu zwisa jedynie jedna, goła żarówka. Marzę już tylko o tym, by wejść do mieszkania i położyć się w łóżku, choć wiem, że szybko do tego nie dojdzie. Drzwi jak zawsze stawiają opór, słyszę mocny zgrzyt podczas otwierania ich. Klikam włącznik światła przy drzwiach. Światło zapala się na ułamek sekundy i żarówka gaśnie. Cholera, przepaliła się. Na szczęście znam to mieszkanie na tyle dobrze, że mogę się poruszać po nim w ciemnościach. Zdejmuję kurtkę, nie mam siły powiesić jej do szafy, więc rzucam ją na szafkę obok. Nadal jedynym moim pragnieniem jest łóżko. Ciepłe, miłe i wygodne. Ale wiem, że tej nocy nie będzie mi dane długo spać. Ruszam przed siebie, od razu uderzam o coś nogami. Dopiero teraz sobie uświadamiam, że na środku korytarza zostawiłem koszyk z brudnym praniem. Niech to szlag. Omijam go, zapisując sobie w pamięci, że muszę wstawić pranie. Torbę z laptopem rzucam przy drzwiach do łazienki. Idę do kuchni, stwierdzam w duchu, że bez kubka kawy ta noc się nie obędzie. Włączam czajnik i idę do pokoju po kubek ze śniadania. Wtedy go zauważam. Siedzi nieruchomo przy moim biurku. Patrzy się na mnie. W jego oczach widzę jedynie pustkę. Wokół panuje cisza, słyszę tylko gotującą się wodę.

 

czwartek, 10 sierpnia 2017

Recenzja książki: "365 dni zobaczymy się znów" Alicja Górska

Cześć!

Ciesze się, że na blogu nowa recenzja. Troszkę za nimi zatęskniłam. A wy? Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki, którą dostałam od prze sympatycznej Alicji, która swoją drogą prowadzi Instagrama (@polecamgoodbook) Nie spodziewałam się, że dostanę tą książkę. Chociaż i tak gdyby jej nie dostała to bym ją kupiła. No bo nie czarujmy się okładka zachęca i opis tak samo.
Dosyć tego gadania. Czas na poważną dyskusję o książce. 

 Tytuł: "365 dni Zobaczymy się znów"
 Autorka: Alicja Górska 
 Wydawnictwo: Novae res
 Ilość stron: 191
 Rok wydania: 2016
 Ocena: 10/10 ♡







Kilka słów o Alicji Górskiej- Ma 17 lat i jest uczennicą warszawskiego liceum. W przyszłości marzy o własnym wydawnictwie. 

Opis książki: Lullaby jest szczęśliwa z Evanem- wydaje jej się, że ma w życiu wszystko, czego szukała. Gdy jednak poznaje swojego nowego wykładowcę, jest nim oczarowana. Louis wydaje się zupełnie inny niż jej narzeczony...
Lully i Lou od razu znajdują wspólny język i mnóstwo tematów od rozmów. Zaczynają spędzać ze sobą coraz więcej czasu i zakochują się w sobie. Ale kiedy okazuje się, że ani Louis, ani Evan, nie są tymi, za których uchodzą, całe życie Lullaby wywraca się do góry nogami. 

Głównym wątkiem tej książki jest miłość oraz uczucia. Jak mogliście doczytać sobie po opisie książki, wiąże się też również z tym jakaś tajemnica. Można powiedzieć, że książka jest fantastyczno- młodzieżowa. Główna bohaterka, czyli Lullaby jest mądrą i nie chce by komuś działa się krzywda. Zawsze się coś działo w tej książce, nie było rozdziału w którym bym nie czuła małe adrenaliny i co się stanie w następnym rozdziale. Jeżeli chodzi o trafność tytułu czy okładkę. To zdecydowanie na plus. Jak przeczytałam całą książkę to wszystko zrozumiałam. I wam też by się rozjaśniło. Można też tutaj zwrócić uwagę na styl pisania. Moim zdaniem był prosty i łatwy do zrozumienia. 

W moim mniemaniu ten utwór jest warty zapamiętanie i jeszcze nigdy się z takim nie spotkałam. Utwór jest na pewno adresowany do nastolatek nas, dziewczyn, które uwielbiają takie tematy, dlatego, że ta książka jest słodka. Chciałabym aby kiedy Alicja napisała kolejną książkę, bo mam do tego na prawdę prawdziwy dar, a chyba jeszcze o tym nie wie. Największe wrażenie wywarła na mnie końcówka. Nie chce wam tutaj spoilerować, bo to nie o to chodzi. Na pewno nie zapomnę momentu w którym zaczęłam płakać. A nawet nie wiedziałam kiedy to się stało. Gdybym miałam ocenić tę powieść oceną szkolną, bez wahania dałabym jej szóstkę z plusem.

Podsumowując, na pewno należą się słowa uznania Alicji, ja bym na pewno nie napisała tak dobrej książki w takim wieku. Szczególnie chciałam podziękować Alicji, że mogłam przeczytać tą książkę i napisać swoją opinie na blogu. Ta książka wzbudziłam we mnie zachwyt i będę to zawsze mówić.

Dziękuję,że dotrwaliście do tego momentu. Mam nadzieję,że recenzja wam się podobała. Jeśli tak zostawcie komentarz (motywacja do dalszego pisania) oraz obserwację. 

 

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Wywiad z @zakatekfangirl

Hej

Dzisiaj poniedziałek czyli wywiad. Tym razem wywiad przeprowadziłam z Kasią z zakatkafangirl.

Kilka słów o niej:
Hej! Jestem szesnastoletnią miłośniczką książek i całej ich otoczki. Ale nie samymi książkami człowiek żyje! Moją pasją jest sport- zarówno jego uprawianie jak i oglądanie, dodatkowo kocham fotografię i muzykę (koncerty tak ! to jest to) Lubię też dekorowanie wnętrz (kto też tak jak ja zmieniałby coś w swoim pokoju?). No i nie mogę wspomnieć o tym, że kocham też rzeczy typu książkowe zeszyty, bujo, kolorowanki- taka trochę artystyczna dusza ze mnie (bez talentu plastycznego ale cóż- staram się i raz wyjdzie lepiej, raz gorzej, ale sprawia mi to przyjemność). Oczywiście też kocham seriale i filmy, ale chyba bardziej seriale. 


1.Co skłoniło cię do założenia bloga i instagrama o książkach?
 Najpierw był instagram, który założyłam, bo hmmm...bardzo podobała mi się ta sfera książkowa na tym profilu (która swoją drogą wtedy nie była taka duża). A do bloga zachęcili mnie noo obserwatorzy! Dostałam parę pytań czy nie chciałabym założyć bloga i w końcu w zeszłe wakacje stwierdziłam "Czemu nie?". I tak oto jestem i cały czas się rozwijam. 

2.Jaką kwotę miesięcznie wydajesz na książki?
 Och to zależy! Potrafię nie kupić nic (Tak! Kasia potrafi nie kupić żadnej książki w miesiącu), a czasem potrafię kupić 10 książek na raz. 

3.Ile czasu zajmuje ci przeczytanie książki, która ma ponad 500 stron?
Tu tez ciężko dać jedną konkretną odpowiedź. Może być to jeden dzień, a może być to tydzień. Zależy od książki, od tego ile mam czasu i chęci na czytanie, czy nie czytam jeszcze innych książek w między czasie itp.

4.Masz jakiś system układania książek? 
 Tu tez ciężko dać jedną konkretną odpowiedź. Może być to jeden dzień, a może być to tydzień. Zależy od książki, od tego ile mam czasu i chęci na czytanie, czy nie czytam jeszcze innych książek w między czasie itp.

5.Co najbardziej podoba ci się w bookstagramie?
Piękne zdjęcia, możliwość poznania nowych książek i naprawdę cudownych osób. To właśnie na bookstagramie poznałam część osób, które teraz są dla mnie kimś więcej, niż tylko kolejna osoba na instagramie.  

6.Lubisz/kochasz czy nienawidzisz Harrego Pottera?
 Kocham to mało powiedziane!

7.Jeśli lubisz robić swoje zeszyty., bujo to od kogo lub czego się inspirujesz?
Ach uwielbiam wszelkie sprawy tego typu! Inspiracji szukam w Internecie, i innych osób. Czasem coś łącze lub wymyślę sama. Mam nadzieję, ze kiedyś będę umiała stworzyć takie cuda jak niektórzy!

8.Masz już jakąś większą współprace z wydawnictwem?
 Najwięcej książek dostaje od Muzy (/Akapit) czy znaku. Ale zdarza się też od Otwartego i raz było SQN. Jednak zdecydowanie króluje Muza. 

9.Co myślisz o książkach Agaty Christie i Remigiuszu Mrozie?
 Agatę Christie czytam od podstawówki i jej książki są dla mnie naprawdę czymś niesamowitym. Mój tata również może dołączyć się do mojej opinii! A co do Remigiusza Mroza to Ci, którzy mnie choć trochę znają, wiedza, ze jest to mój MISTRZ. Uwielbiam jego twórczość. Z tym ze ja jestem jedna z tych miłośniczek, które szaleją za nim nie tylko przez Kasacje czy Behawiorystę, ale też przez inne jego książki. Warto dodać, ze dzięki mnie po jego twórczość sięgnęło już całkiem sporo osób, z czego ogromnie się cieszę!

10.Bierzesz udział w jakimś wyzwaniu książkowym?
Tak! Zarówno jak w tych na 2017 rok (post na blogu), jak i tych typu Reed Week'i czy Bookathon. Jeśli chodzi o te drugie to uwielbiam układać sobie stosiki TBR na nie. Nooo gorzej jest natomiast z wypełnieniem tego, bo przeważnie w tedy ciągle gdzieś wychodzę/nie mam czasu/nie chce mi się czytać... 

11.Co myślisz o jednolitej cenie książek? 
Głupota! Książki sa drogie, co wiadomo każdemu. Promocje, czy możliwość zamówienia taniej w Internecie to miód na serce nałogowego czytelnika. Mówienie, ze to na pomoc czytelnictwu jest delikatnie mówiąc śmieszne i żałosne. Tak w skrócie, ale to jest temat na dłuższą dyskusję. 

12.Starasz się kupować książki czy wypożyczać?
Jestem niestety z tych, co wolą kupować książki (pomimo ze nie maja na nie miejsca), ale staram się powoli jednak na nowo polubić się z biblioteką, nie tylko jak trzeba wypożyczyć lekturę. Kiedyś natomiast bardzo dużo wypożyczyłam. 

13.Cieszysz się w jakim teraz miejscu się znajdujesz?
 Hmm...kurcze to jest bardzo ciężkie pytanie, bo aktualnie w moim życiu jest dużo zmian, w mojej głowie również. Ale może moje życie prywatne na razie zostawię i skupię się na moim miejscu w Internecie. Mój Instagram ma prawie 4200 obserwujących. Pisze bloga, współpracuje z wydawnictwami. Mam Snapchata, gdzie ogląda mnie ponad 200 osób. Ludzie mi piszą, że bardzo chcą mnie kiedyś spotkać (z niektórymi się spotkałam!). Czyli jestem w zasadzie w miejscu, o którym jeszcze 2 lata temu nawet nie myślałam. Chyba nawet teraz do końca tego nie pojmuję. Jednak nie zatrzymuje się. Idę dalej, cały czas pracuje, cały czas staram się to wszystko rozwijać.   

14.W jaki sposób przekonałaś się do fantastyki?
 Chyba nie musiałam się do niej przekonywać. Fantastykę młodzieżową uwielbiam, a co to takiej "normalnej" typu Wiedźmin, to dopiero zaczynam z nią przygodę, ale naprawdę mi się podoba!

15.Czy marzy ci się kiedyś napisanie swojej własnej książki?
Oczywiście! W dodatku bardzo często mam jakieś tam pomysły. Tylko zdaje sobie sprawę, że to jest bardzo dużo pracy. Kiedyś nawet cos tam zaczynałam pisać, ale poddałam się po paru stronach, bo najzwyczajniej w świecie mi się nie chciało. Ale może kiedyś...kto wie? 

16.Jakieś rady dla początkujących?
 Na pewno nie zrażać się i robić swoje. Sukces przyjdzie nie od razu, trzeba na niego zapracować. Oczywiście teraz łatwiej się wybić, jeśli chodzi o booksagram. Robisz ładne zdjęcie, poleci Cię ktoś kto ma 3000 obserwatorów i już kilkadziesiąt osób jednego dnia. Ale to jak bardzo to wszystko będzie się rozwijać, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie! No i nie przejmować się hejterami, którzy byli, są i będą. No i przede wszystkim - nikogo nie udawać i robić wszystko w zgodzie z samym sobą. Jeśli chodzi o bloga to coś, nad czym cały czas pracuje - regularności. Wiadomo, ze nie zawsze jest czas/wena/itp. Oczywiście nic na siłę - to ma być przyjemność. Ale, wiem to po sobie, że czasami najtrudniej się zabrać za posta, a potem już idzie. Fajnie też czasem wymyślić coś kreatywnego, innego niż zwykle recenzje, czy tagi. Co do zdjęć to kochani - dobre światło i fajny kadr. Naprawdę nie potrzeba super sprzętu, żeby zdjęcie wyglądało dobrze. Dzienne światło przede wszystkim. Do tego jakiś fajny kadr i możemy uzyskać naprawdę dobre zdjęcie.


Chciałam bardzo podziękować Kasi za poświęcenie swojego wolnego czasu na odpowiedzenie na te pytania. Kasia jest na prawdę miłą osobą i zasługuje na takie pochwały jak wspomniałam wyżej.

Zapraszam na:
Snapchat: gfladung
 

piątek, 4 sierpnia 2017

Książkowe podsumowanie miesiąca lipca 2017+ Tbr na sierpień

Cześć!

Nie wierze w to, że minął pierwszy miesiąc wakacji a i tak nie przeczytałam wszystkiego czego chce przeczytać w te wakacje. Ostatnio też pojawiła się u mnie niemoc twórcza, dlatego nie udzielam się na instagramie, i moje posty na bloga są nudne.
Ten miesiąc niesie za sobą dużo książek kupionych i przeczytanych. Chce też pod koniec wakacji zrobić dla was taki zbiorczy book haul. Nigdy takiego czegoś nie było na moim blogu ale myślę, że warto spróbować. Dobra bo za bardzo się rozgadałam a ten post długo nie może trwać. 


Miesiąc zaczęłam bardzo dobrze, a to dlatego, że przeczytałam książkę "Lokatorka" J P Delaney. Cudowna książki i polecam każdemu z całego serca. Jeśli pamięć mnie nie myli to również w lipcu udało mi się wygrać w konkursie na bookstagramie książkę "Jesteś moją obsesją" Federico Moccia, którą zresztą przeczytałam. 

Również udało mi się skończyć całą trylogię igrzysk śmierci. Został mi tylko "Kosogłos", którego właśnie przeczytałam. Powiodło mi się również dzięki wymianie na facebooku, a chodzi mi tutaj o "Naucz się żyć" i książka była fajna ale za taką cenę na pewno bym jej nie kupiła. Zaczęłam ten miesiąc również od ciekawych autorów i ich książek. Agata Christie i dwie je książki: "I nie było już nikogo" oraz "Niespodziewany gość". Nicholas Sparks też mnie oszołomił "Bezpieczna przystań" mam nadzieję, że będę czytać więcej jego książek. 

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Amber przeczytałam e-booka, czyli "Obrońcy miłości" Lynn Sandi. Do mojego stosiku doszły jeszcze trzy pozycje, czyli "13 powodów" (była promocja w biedronce to kupiłam), "Klub książki", akurat ta książka jest z biblioteki i ostatnio w tym miesiącu książka to "Bez mojej zgody" Jodi Picoult. Jak wiecie kompletuje całą serię. I tak mi się serce uradowało kiedy skończyłam tą książkę. Polecam każdemu. Złamie wam serce tak jak i mi.

Jeżeli chodzi o Social media to tym razem przybyło was masę na blogu, instagram poszedł słabiej ale to dlatego, że mój wystrój instagrama cały czas się zmieniał.
Instagram: 1 lipiec→630
                 31 lipiec →721

Blog: 1 lipiec→53
         31 lipiec → 99

Komentarzy również pojawiło się dużo także bardzo za to dziękuję. Zresztą za każdą obserwacje, również dziękuję bardzo dużo dla mnie znaczą nowi obserwatorzy.

A jakie są moje plany na miesiąc sierpień? Na pewno przeczytać 5 książek:
- "Niewidzialny"- Mari Jungestedt
- "zaplątani w miłość"- Rosella Rasulo ✓
- 'Misery"- Stephena Kinga
- "carry"- Stephen King
- " Zagubiona przeszłość"- Jodi Picoult

Dodatkowo jeśli dojdą jakieś inne książki będę szczęśliwa.
Chciałam wszystkich przeprosić, że dopiero teraz pojawia się podsumowanie miesiąca, ale niestety mam strasznie napięty grafik. 

Pozdrawiam  wszystkim czytelników bloga i do zobaczenia :)




poniedziałek, 31 lipca 2017

Wywiad z @zaczytana.ana

Cześć!

Przepraszam, że kolejny wywiad jest dodany dopiero dzisiaj. Niestety ale miałam wyjazd i nie mogłam się nawet skontaktować z dziewczyną. Ale dziś to już nadrabiam. Jeśli nadal chcesz bym przeprowadziła z tobą wywiad to napisz do mnie na instagramie: okularnicaczyta albo na mój e-mail, którego znajdziesz powyżej w zakładce współpraca/kontakt. 
No a teraz zapraszam was na wywiad. Troszkę się stęskniłam za tą serią nie wiem jak wy. Dajcie znać w komentarzu. 

Kilka słów o naszej Ani:
Mam na imię Ania, mam 26 lat i jestem książkoholiczka. Książki są dużą częścią mojego życia praktycznie od zawsze. Moją największą miłością są kryminały i thillery, jednak staram się czytać wszystko... od romansów po horrory. Miłość do czytania jest jedną z moich pasji, oprócz książek kocham również jazdę motocyklem, zwierzęta i fotografie. 


1. Jak zaczęła się twoja miłość do książek, kto ją zapoczątkował?
Moja miłość do książek zaczęła się ok. 22 lat temu, gdy tylko nauczyłam się czytać pamiętam, że gdy miałam około 4 lata mama codziennie do snu czytała mi Biblię dla dzieci... o dziwo wtedy była to moja ulubiona lektura. Pewnego razu postanowiłam samodzielnie przeczytać którąś z historii, udało się, a ja zakochałam się w czytaniu.

2. Ile zajmuje ci przeczytanie 500 stron książki?
Wszystko zależy od książki, od moich chęci i ilości wolnego czasu. Jeśli książka jest wciągająca, a ja mam czas to zajmuje mi to ok. 1-2 dni. Niestety zazwyczaj mam czas tylko wieczorami i w trakcie drogi do pracy, dlatego czytanie rozkładam na kilka dni.

3. Bierzesz udział w jakimś wyzwaniu czytelniczym?
Biorę udział w wyzwaniu polegającym na przeczytaniu 52 książek w rok.

4. Czy cieszysz się, że jesteś tu gdzie jesteś?
Bardzo się cieszę, że jestem tu gdzie jestem. Mam cudowne życie z którego jestem bardzo zadowolona, a dzięki IG moja codzienność jest jeszcze piękniejsza i ciekawsza.

5. Masz jakieś współprace z wydawnictwem?
Tak, współpracuje z kilkoma wydawnictwami.

6. jakie wrażenia na temat bookstagrama?
Bookstagram to cudowne miejsce. Gdy zakładałam 7 miesięcy temu swoje konto, byłam nastawiona do niego dość sceptycznie. Myślałam też, że przez mój słomiany zapał szybko się znudzę zrezygnuję z IG. Jednak z każdym dniem uwielbiam to miejsce coraz bardziej. Dzięki bookstagramowi mogę dzielić się z innymi tym co lubię czytać o ciekawych książkach i poznawać wspaniałych ludzi.

7.Jakie masz plany na kolejne miesiące?
Plany na kolejne miesiące? Chce być lepsza  tym to co robię... Zarówno mój blog, jaki i bookstagram ma jeszcze wiele niedociągnięć. Chciałabym pisać lepsze recenzje, robić lepsze zdjęcia. Moim marzeniem jest też objąć jakąś książkę patronatem ale to raczej plany na kolejne lata, a nie miesiące.

8. Lubisz/kochasz czy nie na widzisz Harrego Pottera?
Kocham Harrego Pottera, jest to duża część mojego dzieciństwa i zawsze będę miała do niego sentyment. Pomimo tego, że jestem już dorosła, nadal uwielbiam wracać do historii młodego czarodzieja. Przynajmniej raz w miesiącu oglądam którąś z części filmu i raz na jakiś czas staram się wracać również do książek.

9.Co myślisz o Colleen Hoover i Sarah J. Mass?
Uważam, że to bardzo dobre pisarki. Niestety do tej pory przeczytałam tylko jedną z książek Maas i dwie książki Hoover, ale bardzo mi się spodobały, więc w wolnej chwili z pewnością zabiorę się za kolejne ich książki (które już czekają na półce).

10.Jak myślisz: " Dlaczego ludzie lubiący czytać książki mają się za lepszych?"
Hm... ja tak nie myślę i ciężko mi stwierdzić dlaczego ktokolwiek czuje się lepszych od innych, tylko dlatego, ze czyta?! W dzisiejszych czasach czytać umie praktycznie każdy, więc nie jest to żaden wyczyn. A, że niektórzy nie lubią tego robić? Ich sprawa. Według mnie już samo uważanie się za lepszego od innych, niezależnie od tego co się robi... jest strasznie słabe.

11. Masz jakieś system układania książek?
Nie mam, często zmieniam ułożenie książek, jednym stałym elementem jest półka poświęcona w całości Harremu Potterowi i półka z egzemplarzami recenzyjnymi.

12.W jakiś sposób przekonałaś się do Horrorów? 
Horrory kocham od zawsze, ale w wersji filmowej. Uwielbiam filmy grozy, po prostu lubię się bać, co do książek... lubię horrory jednak za każdym razem po przeczytaniu książki z tego gatunku czuję lekki zawód, ponieważ bardzo rzadko zdarza mi się znaleźć książkę, która jest naprawdę straszna.

13. Czy pomysły za zdjęcia i posty przychodzą łatwo?
Tak, nie mam z tym problemu zazwyczaj pomysł przychodzi sam, spontanicznie, wtedy biorę aparat i ustawiam "kompozycję". Najwięcej pomysłów mam podczas plenerów. Uwielbiam robić zdjęcia w lesie, dlatego zawsze gdy idę na spacer zabieram kilka książek i aparat.

14. Pijesz przy czytaniu?
Oczywiście podczas czytania zawsze muszę mieć obok wielki kubek kawy lub ziołowej herbaty.

15. Jakieś rady dla początkujących?
Sama jestem jeszcze początkująca, więc nie wiem czy jestem odpowiednią osobą do dawania rad. Ale... myślę, że najważniejsze jest, żeby kochać to co się robi, żeby sprawiało nam to przyjemność i dawało radość. Jeżeli bookstagram jest waszą pasją to trzymajcie się jej. Jeżeli będziecie szczery w tym co robicie i będzie dawać z siebie wszystko, to inni z pewnością to docenią.  


Chciałam bardzo podziękować Ani za to, że poświęciła troszkę czasu na odpowiedzi. Jest bardzo miłą osobą i myślę, że każdy ją zna. Jeżeli nie znacie wpadajcie szybko na instagrama i zaobserwujecie.

Już w piątek podsumowanie miesiąca lipca, czekajcie cierpliwie :)    

piątek, 28 lipca 2017

Letni Book tag

Hejka!

Dzisiaj przychodzę do was z Letnim book tagiem do którego nominowałam mnie zakontekfangirl za co bardzo dziękuję. Powiem wam, że ten tag miałam w planach zrobić na początku lipca ale jakoś się tak nie złożyło. teraz mam okazje więc robię. Na końcu postu możecie zobaczyć kogo nominowałam.
 No to ja was zapraszam do przeczytania.

1. Słońce- książka, która zawsze poprawia  mi humor.
Może to nie jest książka jakaś wesoła ale były momenty w tej książce z których potrafiłam się nieźle pośmiać. A chodzi mi tutaj o "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno"- Kirsty Moseley polecam jeśli lubicie książki z humorem ale i z nutką powagi.

2.Morze- książka idealna na plażę.
Zdecydowanie mogę polecić książki Colleen Hoover. Wydaje mi się, że są bardzo lekkie.A jeśli miałabym już wybierać to zdecydowanie wybieram "November 9" 



  3. Pocztówka- książka, którą najlepiej wspominam.
Pamiętam jeszcze jak zaczynałam przygody z różnymi autorami. I ostatnio zaczęłam z Agatą Christie. Powiem wam, że ta autorka zasługuje na medal i to pod wieloma względami.

4. Podróże- książka, którą polecił mi przyjaciel.
Byłam na nocowaniu w bibliotece i to właśnie był tydzień w którym założyłam sobie, że przeczytam książkę Nicholasa Sparksa i Agata moja koleżanka ze szkoły poleciła mi właśnie "Bezpieczną Przystań" I powiem wam, że nie zawiodłam się.

5. Opalanie się- książka,na której się sparzyłam.
Nie miałam się nawet co długo zastanawiać. I wybór padł na "The Call" Kompletnie nie mój gust czytelniczy i oczekiwałam, że będzie na prawdę dobra.


6.Japonki- książka, którą zna każdy.
Na pewno są to "Igrzyska Śmierci- Suzanne Collins oraz "Hopeless"-Colleen Hoover I tu was zaskoczę cała ta trylogia oraz ta książką zostały przeze mnie przeczytanie, jestem z siebie dumna.

7. Wycieczki rowerowe- książka, która nigdy mi się nie znudzi.
Książka, która zasługuje na to miano to: "Lokatorka" J P Delaney Ona jest tak cudowną książką, że mogłabym ją czytać przez cały czas. Miała w sobie drobne błędy ale to wybaczam.

8. Letnie miłości- książka z ważnym wątkiem miłosnym.
Gdyby nie wątek miłosny ta książką by była słaba i nawet bym po nią nie walczyła. A chodzi mi tutaj o "Światło, które utraciliśmy"- Jill Santopolo Ostatnio miała swoją premierę a nawet u siebie na blogu zrobiłam o niej recenzje zapraszam jeśli chcecie przeczytać moją opinię na jej temat.
9. Pływanie- książka, którą muszę przeczytać tego lata.
Chciałam bardzo przeczytać książki Remigiusza Mroza ale raczej to nie wypali. Więc postanowiłam, że chce bardzo przeczytać tego lata Zieloną Milę Stephena Kinga Teraz możecie co drugi tydzień w kioskach, na poczcie lub zamówić prenumeratę tego oto cudownego pana.

10.Przyjaciele- książka, którą często widzisz w księgarniach
Cały czas w oko rzuca mi się książka "Chata"- William Paul Young musiałabym ją w końcu kupić bo to aż wstyd.




No a teraz przyszedł czas na nominacje. Nie wiedziałam kogo dodać. Ale przyszliście mi z pomocą na instagramie. Zgłosiło się parę osób więc czemu by nie.
Nominuje:
- Nika 
- Marta 
- Kasia 

Do następnego :)  

poniedziałek, 17 lipca 2017

Wywiad z @hersiak

Cześć!

Dzisiaj wywiad z miłą i sympatyczną osóbką. Zanim przejdę do wywiadu chciałam wam bardzo podziękować za tyle obserwacji i wyświetleń. To cudowne uczucie pisząc dla takiej ogromnej liczby obserwacji. Zauważyłam, że teraz też się bardzo udzielacie co dla mnie jest już w ogóle cudowne.

No dobra koniec tego gadania zabieramy się do poznawania naszej osóbki i do wywiadu:
Mam na imię Paulina od małego uwielbiałam czytać, często chodziłam z ogromną książką do babciu lub mamy, żeby mi poczytały tak... bardziej zaczęłam czytać w czwartej klasie szkoły podstawowej. Uwielbiam fantastykę młodzieżową i jestem otwarta na nowe gatunki i autorów! Czytanie jest jedną z moich... niewielu, przyznaję, pasji, dlatego mogę się jej oddać w całości!

1. Co skłoniło się do założenia bloga i instagrama o książkach?
Właściwie... po prostu miłość do literatury. Lubię o niej mówić, więc ostatnio postanowiłam zmierzyć się z prowadzeniem bloga. Jest to także, swego rodzaju, sprawdzian umiejętności artystycznych, dlatego robię to z przyjemnością.

2. Co myślisz o jednolitej cenie książek?
Zastanawiając się nad tym chwilę dłużej, doszłam do wniosku, że raczej jestem przeciw. Niby byłoby to korzystniejsze dla portfela (a jak sami wiecie niektóre do najtańszych nie należą), ale też trzeba wziąć pod uwagę wkład wydawnictwa. Niektóre książki są wydawanie ślicznie, okładki są szczegółowe, wnętrza dopracowane ( np. ilustracja w książkach). Dlatego sądzę, ze powinno to być zróżnicowane czyli tak, jak jest.

3.Co myślisz o unfollow?
W zasadzie moje zdanie jest podzielone. Z jednej strony jest to na swój sposób, po prostu, denerwujące, jeśli ktoś nas "unfollowuje" po chwili, od razu po zaobserwowaniu. Z drugiej zaś, to decyzja każdego i trzeba to zaakceptować.

4. Lubisz Harrego Pottera?
Lubię. Kiedyś, co prawda, lubiłam bardziej, ale wciąż mam sentyment. W końcu to była jedna z pierwszych serii książkowych, które przeczytałam z własnej woli.

5. Dlaczego akurat wybrałaś fotografowanie książek?
W sumie.. nie jestem pewna. Chyba po prostu zapragnęłam dzielić się swoimi ulubionymi książkami z innymi.

6. Kto w tobie "zaszczepił" pasje do czytania i książek?
 Początkowo babcia z mamą czytały mi baśnie na dobranoc.Później zaś, w czwartej klasie, to siostra podsunęła mi książkę. Od tamtej pory czytam dość sporo i raczej regularnie.

7. Ile czasu zajmuje ci przeczytanie książki, która ma około 500 stron?
Wszystko zależy od książki. Jeśli jest intrygująca- nawet mogę ją przeczytać "na raz", w kilka godzin. Jeżeli nie- potrafię "ślęczeć" nawet miesiąc lub wcale nie skończyć.

8. Bierzesz udział w jakiś wyzwaniu książkowym?
Aktualnie nie, ale myślę o tym.

9. Masz jakiś system układania książek?
Jedna półka przeznaczona jest dla moich ulubionych. Na dwóch innych mam kolorystycznie, a czwarta gości "niedobitków" czyli książki, które nie przypadły mi do gustu.

10. Co najbardziej podoba ci się w bookstagramie?
Widzę coś w rodzaju więzi między innymi. Również, zauważyłam jakiś czas temu, pomoc, np. w sprzedaży książek bądź pomoc "mniejszym" kontom książkowym. To bardzo miłe! 

11.Czy poznałaś dzięki temu jakieś bliższe znajomości?
Przyznaję się, że nie,choć jestem otwarta na nowe znajomości. 

12. Starasz się kupować książki czy wypożyczać z biblioteki?
Jestem rozdarta. Uwielbiam mieć swoje własne egzemplarze na półkach, ale wypożyczać z biblioteki też lubię.

13. Jaką kwotę miesięcznie wydajesz na książki?
 Chyba zależy od miesiąca. Jeśli akurat wyjdzie jakaś książka, którą muszę mieć lub jakiś niespodziewany zakup.. patrząc na ostatnie miesiące nie kupuję dużo książek. Średnio na miesiąc kupuję 1-2 książki czyli około 30-70 zł.

14. W jaki sposób przekonałaś się do fantastyki?
  Jak wspominałam wcześniej, to rodzina zaraziła mnie miłością do baśni, więc mogę uznać, że w późniejszych latach fantastyka była dla mnie czymś "normalnym".

15. Jakieś rady dla początkujących?
Rady... hmm.. Jeśli chodzi o bloga (choć sama zaczynam!) - ćwiczenia dają efekty,więc im więcej recenzji będziemy pisać, tym,prawdopodobnie, będą one lepsze. Jeśli zaś chodzi o zdjęcia - moje nie są zbyt... profesjonalne, że tak to ujmę, ale zaczynam dostrzegać, iż wszędzie da się zrobić fajne zdjęcie, dlatego nie bójcie się eksperymentować! Ja to robię cały czas w poszukiwaniu jakiegoś "stylu"! 

Mam nadzieje, że post wam się spodobał. Jeśli tak to zapraszam bardzo serdecznie do skomentowania i zaobserwowania. Będzie mi bardzo miło. 
Chcesz wziąć udział we wywiadach? Napisz do mnie na e-mail albo na instagramie.

Małgosia 

piątek, 14 lipca 2017

Recenzja: "Obrońca Miłości"- Sandi Lynn

Hejka!
Dzisiaj przychodzę do was z kolejną recenzją na moim blogu. Niestety zdjęć nie mam,ponieważ książkę dostałam w formie ebooka. Książkę dopiero dostane jak napiszę recenzje.
No a ja was zapraszam do recenzji.

 Tytuł: " Obrońca Miłości"
 Autorka: Sandi Lynn
 Wydawnictwo: Amber
 Ilość stron: 287
 Rok wydania: 2017
 ocena: 6/10











Na początku naszej recenzji przypatrzmy się opisowi książki i samej autorce.

Sandi Lynn- Jest żoną oraz matką. Ma dwa koty i dwa psy. Pisanie zawsze było jej pasją, i miała wiele marzeń od pisania po opublikowanie książki.  Jest uzależniona od kawy, bardzo często przesiaduje ze swoim laptopem w Starbucks.

Opis-   Dwoje młodych prawników.
Ona – załamana zdradą tych, którym ufała. Przytłoczona odkryciem, że całe jej życie było jednym wielkim kłamstwem.
On – seksowny i władczy, musi mieć wszystko i wszystkich pod kontrolą.
Od pierwszego spotkania iskrzy między nimi. Jest namiętność, miłość i seks jak z marzeń. Ariana przeżywa uniesienia, jakich nie dał jej żaden mężczyzna. Ale Luke ma za sobą przeszłość i sekret, którego nie może jej zdradzić. Musi odejść. Lecz pewnej nocy wydarza się tragedia i teraz to Luke potrzebuje pomocy Ariany. Tej nocy to ona staje się jego obrońcą. I trzyma w rękach jego los…


Głównym wątkiem książki jest prawo, i popełnianie błędów. Nasi główni bohaterowie, czyli Ariana i Luke boją się powiedzieć sobie nawzajem o swojej przeszłości. Każdy to ukrywa ale do czasu. Postępowanie Luka bardzo mnie irytowało, na każdym kroku były myśli erotyczne. A Ariana denerwowała mnie tym, że nie potrafiła się ustatkować. Nie wiedziała, czego chciała. Zawsze coś w tej książce się działo, nie było nudy. Były momenty w książce, które mnie zbyt bardzo irytowały i chciałam by ta książka się skończyła jak najszybciej.
Jeżeli chodzi o trafność tytułu i okładki, to ona jest. Można się domyślić po okładce, że książka jest dla starszych osób.

Wydaje mi się, że ta książka, jest lekko podpatrzona od serii "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Jednak to tylko moje zdanie. Zdecydowanie ten utwór jest dla osób 18+. Jest tam dużo scen erotycznych i myśli. Myślę, że chyba nie chce się wtajemniczać w książki tej autorki, ponieważ nie jest to mój styl. Jedynym plusem tej książki jest to, że szybko się ją czytało. Przeczytałam ją w jeden dzień od kiedy ją dostałam. Największe wrażenie wywarły na mnie myśli Luka, nie myślałam, że w taki sposób wykreuje go autorka książki. Na pewno nie zapomnę tej książki i jej fabuły. Denerwowało mnie w tej książce to, że Ariana na początku była taka niewinna, jednak potem odniosłam wrażenie, że Luke bardzo ją zmienił.

Podsumowując moją recenzje, stwierdzam, że książka jest zdecydowanie dla osób w wieku 18+. Jeśli ktoś polubił "Pięćdziesiąt twarzy Greya" to tą książkę również. Powieść na pewno warto przeczytać.

Mam nadzieję,że post wam się spodobał i zostawicie komentarz oraz obserwację. Jeśli chcecie bym coś zmieniła w swoich recenzjach to byłabym wam bardzo wdzięczna gdybyście napisali w komentarzu.

Do zobaczenia w poniedziałek.
Małgosia :)

niedziela, 9 lipca 2017

Wywiad: @aga.reads

Hejka!

Z uwagi na to, ze moje oczy ostatnio siadają i mam z nimi problem, to postanowiłam, że jeśli się nie poprawi to post będzie raz na tydzień. 

No a tym czasem przyszedł czas na wywiad. Jednak za nim pytania.. i odpowiedzi poznajmy naszą Agnieszkę:
Hej, jestem Aga( Agnieszka) z @aga.reads i mam rocznikowo 15 lat. Od jakiejś 1-2 klasy podstawówki lubiłam czytać, ale moja wielka miłość zaczęła się od " Zwiadowców". Oprócz czytania uwielbiam śpiewać, kocham musicale i Disneya. 


1. Co skłoniło cię do założenia instagrama o książkach?
Niby miałam swojego prywatnego instagrama, ale nigdy z niego nie korzystałam. Kiedyś jakoś trafiłam na jakiś bookstagramowy profil i się zakochałam. Robienie zdjęć książkom jest cudowne i zachęcam do tego wszystkich jeśli jeszcze tego nie robicie. Jeszcze bookstagram jest takim sympatycznym miejscem, wszyscy są niesamowicie mili.

2. Co myślisz o jednolitej cenie książek?
Jednolita cena książek? Nieee... Według mnie to na pewno nie polepszy czytelnictwa w Polsce, ponieważ czytanie, a raczej kupowanie książek zwyczajnie nie będzie się opłacało. Jeszcze tylko dodam, że nie jestem bardzo szczegółowo zaznajomiona z tym tematem, więc wybaczcie. 

3. Bierzesz udział w jakimś wyzwaniu?
 W zeszłym roku brałam udział w wyzwaniu 52 książki na 52 tygodnie i udało mi się, przeczytałam 57 książek. W tym roku stwierdziłam, że chcę przeczytać więcej, ale nie byłam na tyle ambitna, żeby próbować 100. Więc postanowiłąm przeczytać 75 książek w tym roku.

4. Teraz takie pytanie dla fanów Pottera, lubisz go?
Czy ja go lubię? Ja go kocham ! Czytałam, oczywiście.



5.Co myślisz o unfollowe?
Do unfollow samego sobie nic nie mam. Każdy mam prawo zrezygnować z obserwowania profilu, którego treść przestała go interesować. Ale follow→unfollow mający na celu zwrócenie uwagę na swoje konto zdecydowanie mi się nie podoba. Postrzegam to jako takie "wymuszanie" obserwacji.

6.Ile czasu zajmuje ci przeczytanie książki, która ma około 500 stron?
Zależy od treści, jeżeli mnie wciągnie i mam dużo wolnego czasu to myślę, że może udałoby mi się nawet w dwa dni, ale średnio, kiedy mam ograniczony czas, a książka nie jest typowym page-turnerem to myślę, że czytam takie książki jakieś 5-7 dni, kiedy mam zastój to może się zdarzyć, że czytam taką książkę nawet około dwóch tygodni.

7. Jaką kwotę miesięcznie wydajesz na książki? 
Zazwyczaj kupuje książki kiedy coś mnie zainteresuje. Nie jestem w stanie powiedzieć ile na nie wydaje miesięcznie.

8. Co najbardziej podoba ci się w bookstagramie?
Atmosfera. Jeśli zrobisz coś, źle pomylisz się, albo po prostu gadasz z kimś z bookstagrama wszyscy są tacy mili i serdeczni.Dzięki bookstagramowi odzyskałam wiarę w ludzkość. Jeszcze jedną rzeczą, która mnie się podoba jest oryginalność i kreatywność. Każdy profil ma coś swojego i niepowtarzalnego.

9.Czy nawiązałaś dzięki temu jakieś bliższe znajomości?
Bliższych znajomości niestety nie nawiązałam. No chyba, że zaliczyć krótką rozmowę z dwiema dziewczynami, które znałam z bookstagrama. Za to bardzo chętnie piszę, więc jak ktoś chce pogadać to zapraszam na priv.

10.Jak myślisz: "Dlaczego ludzie lubiący czytać książki mają się za lepszych?" 
Może to dlatego, że uważają, ze dzięki czytaniu rozwijają inne umiejętności, pamięć, wyobraźnię itd. Ale osobiście nie uważam, że bycie molem książkowym sprawia, że jestem od kogoś lepsza. Każdy ma swoje lepsze i gorsze strony.

11. Czy pomysły na zdjęcia przychodzą z łatwością?
Nie. Niestety. Nie jestem bardzo kreatywna, ale staram się, aby mój profil był ciekawy, czasem to wychodzi lepiej,czasem gorzej. Ale ważne są dobre chęci, nie ?

12.Cieszysz się, że jesteś w tym miejscu?
 Oczywiście, że TAK!

13. Starasz się kupować książki czy wypożyczać z biblioteki?
Uwielbiam mieć książki na swojej półce, ale niestety to drogie hobby. Kupuję książki, które najbardziej mnie interesują, a inne wypożyczam z biblioteki lub czytam na czytniku.

14.Czy była taka książka w twoim życiu, ze gdy przeczytałaś ją inaczej patrzałaś na świat?
Po przeczytaniu "Gwiazd naszych wina" uświadomiłam sobie, że każdy może zachorować na przeróżne choroby. Niby każdy ma tego świadomość, ale wydaje mi się, ze jak słyszymy i takich rzeczach myślimy, że przecież mnie to nie spotka itp.

15. Jakieś rady dla początkujących ?
Sama nie uważam się za osobę doświadczoną, ale powiem jedno: Bądźcie Sobą!


Mam nadzieję, ze post wam się spodobał, jeśli tak, to zostawcie komentarz (bardzo motywuje) i zaobserwujecie.
Dajcie koniecznie znać z kim chcecie abym przeprowadziła wywiad.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)