kwietnia 15, 2017

Miłość Katniss i Peeta?, czyli recenzja "Igrzysk Śmierci"


Czy zdołałbyś przetrwać w dziczy, zdany na własne siły, gdyby wszyscy dookoła próbowali wykończyć cię za wszelką cenę ?


Cześć, tutaj Małgosia!


Bardzo nas to cieszy,że tak miło nas przyjęliście. Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu, a bynajmniej w tak krótki czasie.


Tytuł: "Igrzyska Śmierci"
Autor: Suzanne Collins
Wydawnictwo: Media Rodzina
Rok wydania: 2008 
Moja ocena: 8/10










Opis:

Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem, z imponującym Kapitolem otoczony rejony do składania upiornej daniny. Raz w roku każdy dystrykt musi dostarczyć chłopca i dziewczynę między 12 a 18 rokiem życia, by wzięli udział w Głodowych Igrzyskach, turnieju na śmierć i życie, transmitowanym na żywo w telewizji.
Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny- musi troszczyć się o młodszą siostrę i chorą matkę, a jest to prawdziwa walka o przetrwanie...
Uznana pisarkw Suzanne Collins jest mistrzynią w konstruowaniu zaskakujących zwrotów akcji, doskonale łączy refleksję z przygodą i romansem w swojej nowej, świetnej powieści o przyszłości, która niepokojąco przypomina teraźniejszość.

Opinia:

Pierwszy raz spotykam się z tą autorką, jednak polubiłam w jaki sposób ona pisze. Nigdy nie oglądałam filmu, ale słyszałam dużo o tej książce dobrego.
Kiedy przeczytałam książkę od razu włączyłam laptopa i zaczęłam oglądać film. Byłam bardzo ciekawa jak wyglądali bohaterowie lub ich walka.
Początek książki bardzo mi się ciągną i ciężko mi było przez niego przebrnąć. Jednak jak byłam na około 10 rozdziale czytało się świetnie.
Mam w planach przeczytać tej autorki całą trylogię bardzo się wciągnęłam.
Książka szerzy się dużym powodzeniem (każdy ją na pewno zna) i się nie dziwię. W połowie książki dało się wyczuć tą adrenalinę i aż się chciało zajrzeć na koniec i dowiedzieć się czy przeżyła wraz z Pettą.



Miłość Petty i Katniss, od razu nie wyszła na jaw. Powoli się ujawniała. Kiedy się rozdzielili i każdy poszedł w swoją stronę bała się o niego i martwiła. Bała się,że już nie żyje i sama będzie musiała walczyć. Nie chciała się przyznać do swoich uczuć chociaż wiedziała jak jest. Gdy go znalazła ucieszyła się i chciała mu jak najlepiej pomóc. 
Gdy ogłoszona,że jednak może wygrać jedna osoba w tych Igrzyska nie chciała iść do dwunastego dystryktu bez niego. Oby dwoje chcieli zjeść trujące jagody.Jednak w porę ogłosili że mogą wygrać 2 osoby z jednego dystryktu.

Podsumowując książka mi się bardzo podobała i na pewno sięgnę po kolejne części. Jak przeczytam wszystkie części to na pewno napiszę tutaj o całej trylogii.

Myślę, że jak na pierwszy raz moja recenzja wam się podobała.
Zaobserwujcie nas jeśli chcesz być na bieżąco z każdym postem.

Znajdziesz mnie na:
-Instagram: gosia_and_book

11 komentarzy:

  1. Mnie trochę denerwuje Katniss i na pewno lubię Gale'a bardziej niż Peeta'e 😉 Książka to już niemal klasyk, prawie każdy ją czytał😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, a ja dopiero niedawno ją przeczytałam :)

      Usuń
  2. Czytałam i bardzo mi się podobała ;) polecam wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie niedawno to nadrobiłam, bardzo mi się spodobała. I chce przeczytać całą trylogie.

      Usuń
  3. Całą trylogię pochłonęłam raz dwa i bardzo mi się podobała, kiedyś na pewno do niej wrócę. Fajna recenzja, tylko straaaasznie dużo spoilerów, jeśli ktoś jej nie czytał, może to być trochę problem, na przyszłość staraj się mniej streszczać książki :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym nie czytała tej trylogii byłabym na Ciebie totalnie wściekła! Recenzja nie polega na streszczaniu książki, a na wypisywaniu jej wad i zalet, opierając się na argumentach. Zbyt dużo spoilerów tu zawarłaś, prawie do ostatniej strony. W takim przypadku czytelnik, który chciałby sięgnąć po tę powieść, nie miałby żadnej przyjemności z czytania i odkrywania kolejnych zdarzeń w fabule. I staraj się pisać imiona bohaterów poprawnie *Peeta, nie Petta. Mam nadzieję, że przy kolejnych recenzjach będziesz udoskonalała swój warsztat, trzymam kciuki i zostaję na dłużej! :*
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję to miłe, że dajecie mi wskazówki, to są dopiero moje początki :)

      Usuń
  5. Jakoś nie potrafię się zabrać za tą serię, mimo, że film bardzo mi się spodobał :)
    Obserwuje i zapraszam do mnie. Również dopiero zaczynam.
    papierowexmiasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie oglądałam filmu tylko jak przeczytałam to dopiero.

      Usuń
  6. Z cyklu "Igrzysk" czytałam pierwszą część...niestety tylko pierwszą. Natomiast ekranizacje miałam przyjemność oglądać wszystkie. Czytało się super, więc mam nadzieję wrócić jeszcze do książek - wszak zazwyczaj są one lepsze od swoich kinowych kolegów-filmów :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger