maja 07, 2017

Recenzja książki "Sposób na singielkę" Katarzyna Nowak, Ewa Zuberek








Tytuł: „Sposób na singielkę”
Autorki: Katarzyna T. Nowak, Ewa Zuberek
Wydawnictwo: Pascal
Rok Wydania: 2014
Moja Ocena: 10/10



Opis: Lilka i Baśka to dziennikarki freelancerki tuż po trzydziestce. Postanowiły zamieszkać razem, żeby nie wisieć wciąż przy telefonach. Zazwyczaj przesiadują w knajpach na Kazimierzu, kupują ciuchy przez Internet albo popijają białe wino, wspominając nieudane związki. Kiedy spotykają mężczyzn, z którymi naprawdę mogłyby się związać, ich całkiem przyjemne życie singielek wywraca się do góry nogami. Ale czy są gotowe na zmiany.

 Można powiedzieć, że książka jest gatunkiem Literatury współczesnej. Gdyby nie przecena w biedronce ta książka nie trafiłaby w moje łapki. Nigdy o niej nie słyszałam, a to był wielki grzech. Okładka przykuła moją uwagę więc ją wzięłam. Chociaż nie specjalnie do końca przeczytałam opis. Zanim jednak ją przeczytałam troszkę poleżała u mnie na półce.


Główne bohaterki nie chcą się ożenić gdy nie skończą 35 roku życia. Czują się dobrze tam gdzie mieszkają, gdzie pracują i gdzie chodzą. Jednak wszystko co szczęśliwe kiedyś się kończy. Lilka i Baśka poznają mężczyzny niczego sobie….

Mamy tutaj do czynienia z lekką, miłą i młodzieżową książką. Współlokatorki przyjaźnią się i mają  zawsze dużo do powiedzenia sobie. Nie spodziewałam się, że  taka książka została wydana w 2014 roku a ja przeczytałam ją dopiero teraz. Byłam i jestem przyzwyczajona do młodzieżówek, więc czytało mi się to ze samą przyjemnością. Chociaż Lilka i Baśka miały po 30 lat to ich sposób mówienia, życia i podejścia do niego spowodowało, że uważałam je za nastolatki, które świetnie się bawią. Białe wino, wychodzenie do klubu i kupowanie cały czas ciuchów przez Allegro samo mówi o sobie.

Podsumowując tą recenzje książka mi się naprawdę podobała i jest warta uwagi. Ja ją znalazłam w biedronce za 10 zł ale widziałam, że ta książka jest nawet po 7 zł.

„Do Bartka codziennie dzwoniła Beata, coraz częściej też pojawiała się pod jego domem.”



Myślę, że moja recenzja wam się podobała i będzie mieli chęć ją przeczytać. A ja was bardzo serdecznie zapraszam na naszego instagrama o książkach. Codzienna dawka książki. Pozdrawiam.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger