czerwca 29, 2017

"Miło było cię poznać Gabe"- recenzja książki "Światło, które utraciliśmy"- Jill Santopolo

No hej!

W końcu przyszedł czas na recenzje. Wiecie są wakacje i chce wam troszkę wrzucić na luz i sobie również. Ale jak od czasu do czasu wpadnie recenzja to nic się nie stanie.


Tytuł: "Światło, które utraciliśmy"
Autorka: Jill Santopolo
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2017
Stron: 343 stron
Ocena: 10/10








Zanim przejdziemy do głównego tematu książki zapoznajmy się ze samą autorką i opisem książki.

Jill Santopolo- Dorastała w Nowym Jorku z dwiema siostrami. Otrzymała tytuł licencjata literatury angielskiej na Uniwersytecie Kolumbia. Ukończyła szkołę podyplomową w Vermont College of Fine Arts w zakresie Pisania dla Dzieci (Writing for Children). Uzyskała dyplom New York University na kierunku Ochrona Własności Intelektualnej (Intellectual Property Law). Jest dyrektorem ds. wydawniczych w imprincie Penguin Young Readers Group, gdzie przeprowadzała koretkę wielu bestellerów i innych nagradzanych powieści. Była doktorantką w McDaniel College. Obecnie żyje w Nowym Jorku.


Opis-
Lucy i Gabe poznali się 11 września 2001 roku. Gdy wieże WTC runęły, a pył przykrył Nowy Jork, zrozumieli, że życie jest zbyt kruche, by przeżyć je bez pasji i emocji. I zbyt krótkie, by nie być razem.

Wkrótce jednak Gabe postanawia przyjąć pracę reportera na Bliskim Wschodzie i wtedy wszystko się zmienia. Lucy dowiaduje się o jego decyzji w dniu, w którym produkowany przez nią program telewizyjny zdobywa nagrodę Emmy. Dzień jej triumfu staje się też dniem, w którym coś nieodwracalnie się kończy. W kolejnych latach Lucy będzie musiała podjąć niejedną rozdzierającą serce decyzję. Czy pierwsza miłość okaże się też ostatnią?
Problematyką tej książki jest nie szczęśliwa miłość. Lucy jest na rozdarciu i nie ma pojęcia co zrobić. Chce jak najlepiej to wszystko zakończyć. Chociaż ranią ją uczucia i nie potrafi zaufać sobie samej.
Bardzo denerwowałam nie postawa Lucy w niektórych sytuacjach i nie potrafiłam jej zrozumieć. Na końcówce kompletnie się zawiodłam jej postępowaniem.
A co do Gabe miałam 100% racji, że to jest taki jednorazowy związek. Na początku, żal mi było Lucy ale potem zrozumiałam, ze gdyby tego wątku nie było, pewnie sama książka by byłą inna i może by mi się nie spodobała.
W tej książce na prawdę dużo się działo. Każdy dialog jest żywy i szybko się czyta. Rozdziały są na prawdę krótkie a to ułatwia (moim zdaniem) czytanie i poznawanie dalszych części książki. 
Już na początku rozdziałów dowiaduje się jakie przesłanie mam tytuł. Nie chce wam tutaj za spoilerować ale jak przeczytacie na pewno się wszystkiego dowiecie i zrozumiecie, dlaczego taki tytuł a nie inny.
Szata graficzna książki jest cudowna i zachwycałam się nią nawet wtedy kiedy jej nie miałam. 


Książka na pewno w jakiś sposób ma już swój schemat innych książek, którego do tego czasu czytałam, ale wydaje mi się, że rzadko kto powraca do takiego wydarzenia z 2001 roku. Warto na pewno było o tym wspomnieć. Kto wie, może nawet były podobne osoby, które został w realnym świecie, a autorka zmieniła tylko imiona.
Wydaje mi się, że Jill dała na prawdę współczesny temat. Ile się teraz słyszy o różnych miłościach ale i nawet zamachach. Kto wie, może kiedy coś takiego też nas spotkać co spotkało Nowy Jork.
Utwór na pewno jest przeznaczony dla nastolatek i w górę. Chociaż czasami pojawiają się sceny erotyczne.
Na pewno zdziwiło mnie to, że kiedy Gabe pojechał to znalazła jakąś miłość. I końcówka (bez spoilerów) też was bardzo ale to bardzo zdziwi.
Jak już wspominałam wyżej czasami pomysły Lucy i jej znajomych nie bardzo mi się podobały.Tak samo niektóre scenki, które wymyśliła nasza autorka.

Podsumowując książka zasługuje na 10/10 i myślałam, że będę miałam po niej kaca książkowego. Także to już coś oznacza. Ma w sobie nutkę romansu i ona idzie z wami przez całą książkę, od samego początku do samego końca.

Ja mam nadzieję, ze was nie zanudziłam. Jednak na snapchacie powiedziałam, że ta recenzja tej książki będzie najlepsza jaką dotychczas napisałam. I dlatego też bardzo bym chciała abyście skomentowali ten post i powiedzieli mi czy takie długie recenzje was interesują i czy fajny jest ten post.
Gdzie mnie znajdziesz:
- IG: gosia_and_book
-Snapchat: gfladung- codzienna dawka mnie :D

31 komentarzy:

  1. Opis utwierdza mnie w przekonaniu, że to nie jest kolejna książka dla nastolatek. Dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczaczki, nawet nie wiedziałam, że ta książka jest taka ciekawa :D Chętnie po nią sięgnę :)
    I okładka też śliczna *o*
    Pozdrawiam! Dolina Książek
    PS: Zostaję i czekam na kolejne posty :3

    OdpowiedzUsuń
  3. TAK BARDZO CHCE TO PRZECZYTAAAAĆ! 💖

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie zachęciłaś, myślę, że jak wpadnie w moje ręce to się skuszę! Pozdrawiam! :D :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książki obyczajowe nie są moją "mocną" stroną, jednak widzę, że chyba przechodzi rozkwit tego gatunku :) Może się kiedyś skuszę :D Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  6. Mam na półce i już niedługo zaczynam czytać :D Jestem jej bardzo ciekawa ;)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to dobrze, że masz to od razu po nią możesz sięgnąć :*

      Usuń
  7. Raczej nie jest to rodzaj książki, który lubię, ale mimo wszystko chyba się skuszę. Całość wydaje się ciekawa, więc z wielką chęcią po nią sięgnę i sama się przekonam czy było warto! :)


    Obserwuję i zapraszam do mnie!
    http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2017/06/ania-nie-annarecenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chcę ją przeczytać. Tak wysoka ocena to nie byle co ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam nadzieję, że zauważycie tą wysoką ocenę.
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  9. Właśnie zabieram się za nią w weekend, zapowiada się obłędnie i mam nadzieję, że mnie również zachwyci! ♥
    Buziaki, Skryta Książka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również mam taką nadzieje.
      Buziaki :*

      Usuń
  10. Jestem jej bardzo ciekawa, mam nadzieję, że i mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka zbiera dobre recenzje, na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbiera dobre recenzje bo jest dobra :D

      Usuń
  12. Wysoko ją oceniłaś, to tylko równie wysoko stawia poprzeczkę tej książce - mam zamiar ją przeczytać i liczę, że też się nią zachwycę :)
    Pozdrawiam!
    http://tworze-czytam-fotografuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest na mojej czytelniczej liście, więc na pewno przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chce przeczytać! ♥

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo matko, muszę przeczytać tę książkę! ♥
    Świetna recenzja <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przeczytać tą książkę :)
    Pozdrawiam
    http://ksiegozbiorczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger