czerwca 12, 2017

[Przedpremierowo] Robyn Schneider- "Początek Wszystkiego"

Witajcie!

W końcu przychodzę do was z recenzją tej oto cudownej książki. Ciesze się, że wydawnictwo otwarte dało mi taką możliwość. 
 Na pewno słyszeliście o tej książce dużo, ponieważ na bookstagramie aż huczy. 
Okładka się cudowna a środek tym bardziej więc nie ma się co dziwić. 
No to przeczytajcie sobie parę słów na temat tej książki. 


 Tytuł: "Początek Wszystkiego"
 Autorka: Robyn Schneider
 Wydawnictwo: Moondrive
 Rok wydania: 2017
 Moja ocena: 9/10
 Premiera: 14 czerwca 2017 







Opis książki: Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być...
Na Początku Wszystkiego
     Ezra Faulkner- jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, by wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.
Cassidy Thorpe- to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internetu, tańczy tak, jakby chwila miała trwać wiecznie i zna naprawdę dziwne słowa.
  Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców- są tylko we początki. 

Ocena:
 Książka jest na prawdę ciekawa i godna przeczytania. Jest lekka i wydaje mi się, że jest łatwa w zrozumieniu.  I wydaje mi się, że dużego kaca po niej nie można mieć. Ezrze wydaje się, że już nigdy nie znajdzie przyjaciół. A gdy staje na jego drodze Cassidy widzi, że coś jest nie tak. W niektórych momentach wydaje mi się, że Ezra jest nie odpowiedzialny, że chce się tylko zabawić kosztem innych. 
Jednak dochodzi do momentu w którym uważam go za mądrego i odpowiedzialnego. 
Książka poucza nas, że przyjaciele to skarb i  trzeba ich szanować. Jest to smutna ale i zarazem wesoła książka. 
Sama autorka książki przedłuża fabułę i wydaje mi się to tutaj elementem zbędnym. Troszkę mnie zniechęcała i nie była tak dobra. Brakowało mi elementów gdy Ezra i Cassidy zostawali sami (wiecie o co mi chodzi ) 

Ale samą książkę oceniam 9/10 jest warta uwagi i polecam ją każdemu kto lubi kategorie książek młodzieżówki.

Pozdrawiam was serdecznie i zapraszam na kolejny post, który będzie w środę (wywiad)
 



2 komentarze:

  1. Hej :) pierwsze co rzuca się w oczy to piękna okładka! Wiem, że nie jest to gwarancją dobrej książki, ale ta akurat bardzo mi się spodobała. Bardzo lubię książki młodziezowe, więc tą wpisuję już na moją listę czytelniczą :) pozdrawiam!

    http://kajaspelniamarzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam, o tak okładka jest cudowna :D

      Usuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger