czerwca 16, 2017

Recenzja: "Ashley i księga ciemności"-

Hejka!

Dzisiaj przychodzę o was z kolejną recenzją. A was zamęczę wiem, ale po prostu mam w planach dużo postów. Chce je nadrobić w tym miesiącu by we wakacje były normalne posty. Nie chce was już zamęczać. 

 A dzisiaj o kolejnej książce, premiera jej była 14 czerwca. 
Kiedyś książkę mogliście kupić tylko na ebook, ale autorka chciała wydać w formie książki. (recenzja bez zdjęcia)

Zapraszam was do recenzji. 

Tytuł: "Ashley i księga ciemności"
Autorka: Nikola Dębińska 
Wydawnictwo: Synapsa
Rok wydania: 2017

Opis: 
Ashley Bloomer jest dziesięcioletnią dziewczyną, która niedługo po narodzinach straciła matkę, a później także ojca. Jej tropem rusza policja, a młoda poszukiwaczka przygód w między czasie, aby przeżyć dokonuje wielu złych czynów, kradnie i rabuje. Pewnego dnia jest świadkiem katastrofy lotniczej, a na miejscu poznaje tajemniczego człowieka, który okazuje się być szamanem z plemienia Czarnych Jastrzębi. Ashley wciąż nie rozumie co ma wspólnego z ów tajemniczy przybysz z jej ojcem - Lukiem Bloomerem. Przy pomocy przyjaciela jej ojca Asley dowiaduje się strasznej prawdy iż Safron (bo tak zwie się szaman) stoi za śmiercią jej rodziców. Wkrótce również poznaje Akarta - syna czarnoskórego przybysza, który wyznaje jej prawdę, że jego plemię ma zamiar zniszczyć kontynent i przejąć tereny na rzecz Czarnych Jastrzębi. Żeby ich powstrzymać Asley musi znaleźć Księgę Ciemności, która również jest celem Safrona. Z pomocą Ashley przychodzi duch Luke'a. Dziewczyna rozpoczyna swoją podróż, w trakcie której spotykają ją różnorodne przygody, ale na jej celu znajdą się rozmaite przeszkody. Jak potoczy się dalej sprawa? Czy Ashley dokona swojej zemsty? Czy obudzi w sobie wewnętrzną energię, którą odziedziczyła po Luke'u?

Moja ocena: 
Książka jest lekka i łatwo się ją czyta. Ma w sobie nutkę przygody i fantastyki. Czasami dało się wyczuć napięcie i determinacje bohaterki. Zauważyłam, że autorka potrafi wprowadził czytającego w błąd. Ciężko było mi się na początku w nią wtopić. Chyba wyrosłam z takich książek ale miło mi się ją czytało. W niej jest przeszło 10 rozdziałów więc na jedną noc jest na prawdę dobra.  

Dużo nie mogę tutaj napisać, bo sama nie wiem czy ta książka mi się podobała czy nie. Na pewno jest dla mniejszych roczników które dopiero zaczynają swoją przygodę z czytaniem. Mi również było trudno. 

Wydaje mi się, że autorka w tej książce poruszyła ważny problem, który dotyczy każdego z nas. Czyli zapomnienie. Każdy boje się być zapomniany a w pierwszych rozdziałach jest to wytłumaczone. 

Samą książkę oceniam 7/10
Odjęłam 3 punkty za:
-1- książka nie w moim wieku 
-2- za szybko się skończyła
-3- czasami mnie nudziło to, że było za dużo dialogów.

Mam nadzieję, ze post wam się spodobał. Dajcie koniecznie znać w komentarzu, a jeśli sam blog wam się spodobał to zapraszam do zaobserwowania go.

Pozdrawiam wszystkich <3 

5 komentarzy:

  1. Kocham czytać recenzje o książkach! <3
    Chyba przeczytam. :D
    Odnośnie dialogów, osobiście uwielbiam, gdy jest ich dużo, haha.
    https://fangirlonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja lubię jak jest i tego i tego w sam raz.
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za uczciwą recenzję. :)
    Pozdrawiam!
    Haniko

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny blog super recenzje, genialny pomysł z tymi wywiadami 😍😍
    www.dzienzksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger