września 15, 2017

Recenzja książki "Skaza" Zbigniewa Zborowskiego

Cześć!
Bardzo się ciesze, że tak dużo was tutaj przybywa.Nawet nie wiecie jaką mi to sprawia radość, pisząc dla was kolejny post. Mam nadzieję, że i również ta recenzja wam się spodoba. Zapraszam do przeczytania mojej opinii.

 Tytuł: "Skaza"

 Autor: Zbigniew Zborowski

 Wydawnictwo: Znak
 Ilość stron: 396
 Rok wydania: 2017

 Ocena:  7/10








 W dzisiejszym poście skupimy się na recenzji książki "Skaza" Zbigniewa Zborowskiego. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak mogłam tą książkę przeczytać. Choć nie powiem, że czasami ją widziałam czy to na instagramie czy to w zapowiedziach. Dosłownie w piątek ( 8 września) udało mi się ją skończyć.

Egzemplarz ten mówi o morderstwie, które zostało popełnione w naszej stolicy. Polica cały czas dochodzi kto to mógł zrobić. Na pewno jakiś fachowiec,ponieważ uderzenie na to wskazuje. Utwór ten ma gatunek kryminału. Gdy zobaczyłam, że książka będzie wydawana od razu mnie zainteresowała. Lubię ten gatunek i on trafił na moją listę. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie jest to oryginalny tytuł. Wpisując (na stronie Lubimy czytać. pl) tytuł książki, wyskoczyła mi masa powieści o takiej samej nazwie. Gdybym miała okazję, przeczytać jeszcze jakąś książkę tego autora myślę, że bym się skusiła, ale nie szalała. Na pewno utwór jest godny uwagi i warto go przeczytać, ale czytałam wiele kryminałów i ten nie jest jakiś wybitny.

 Akcja wydaje mi się, że za bardzo się ciągła, nie lubię tego w kryminałach. W tego typu gatunkach powinna ona być żywa i zaskakiwać. Choć nie powiem, bo koniec książki bardzo mnie zaskoczył i chciałąbym przeczytać kontynuałcje. Bohaterowie bardzo się zmieniali, było dużo imion i nazwisk, niestety czasami tego nie rozumiałam i musiałam wracać do poprzednich stron. Główny bohater wzbudziła we mnie sympatię, wydawał się rozsądny i potrafił popracować w grupie. Opisy czasami wydawały mi się zbyt długie i nudzące. Bynajmniej ja nie jestem typem kobiety, która lubi się nudzić przy książce i czytać o gotowaniu. Jeden opis tak bardzo mnie wynudził, że chciałam tą książkę rzucić i do niej nie wracać. Narracja się zmieniała. Jedna była z teraźniejszości a druga z przeszłości. Ta druga narracja za bardzo mi nie przypadła do gustu. Krótko mówiąc męczyła mnie. 

 Na pochwałę zasługuje język autora. Niektóre słowa, wyrazy były napisane w sposób polski. Zdarza się to rzadko w utworach napisanych przez naszych pisarzy.

Kończąc moje rozważania na temat tej książki. Uważam, że jest kierowana do osób, które lubią te książki. Nie uważam, że jestem ona jakoś wybitnie nie dobra, ale też nie jest super fajna.Gdybym miałam ocenić tę powieść, bez wahania dałabym jej pięć z plusem. Jednak moja skala wychodzi do ponad 10 więc oceniłam ją na 7. Oczywiście, że koniec całej tej książki wywarł na mnie największe wrażenie. Działo się tam na prawdę dużo i nie potrafiłam od niej odejść. Choćby przez całą książkę taka akacja się działa. To na pewno bym ją zachwalała. Być może moja krytyka była zbyt ostra, z pewnością są osoby, którym ta książka przypadnie do gustu. Ja jednak oczekiwałam czegoś ambitniejszego. 

Mam nadzieję,że post wam się spodobał, jeśli tak zostawcie komentarz i zaobserwujecie bloga, będzie mi bardzo miło. 

Dziękuję bardzo wydawnictwie Znak za możliwość przeczytania i napisania opinii tej książki.


 







10 komentarzy:

  1. Książka nie do końca w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy ma swoje upodobania.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ostatnio nie czytam kryminałów, ale ta historia nawet mnie zaciekawiła, więc może niedługo po nią sięgnę! Swoją drogą muszę przyznać, że podoba mi się okładka, minimalistyczna, ale przykuwa moją uwagę! Pozdrawiam i zapraszam do mnie na jeszcze wakacyjną historię :D
    http://wardrobe-words.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też sie bardzo spodobała okładka i dlatego ją chciałam #okładkowasroka

      Usuń
  3. Kocham kryminały! :D
    Świetny blog. Jestem w trakcie wydawania mojej pierwszej książki, tomiku poezji.
    Ciekawe jakby tak o nim napisać recenzje :D
    http://cravean.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Życzę powodzenia we wydaniu tomiku :)

      Usuń
  4. Przez jakiś czas zastanawiałam się nad tą pozycją... Całe szczęście, że po nią nie sięgnęłam! Jeżeli to co mówisz jest prawdą o pewnych fragmentach, to zdecydowanie nie jest ona dla mnie, lubię gdy akcja toczy się szybko, nawet jeśli w pewnych momentach jest ona przewidywalne ;)
    Pozdrawiam! Ola z
    https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger