października 24, 2017

"Skąd biorą się powinności?"- Recenzja książki: "Powinność czy Pasja, Znajdź swoje powołanie i podążaj za nimi"- Elle Luna

Cześć!
Pod ostatnim postem, dostałam od was dużo wiadomości,że tamta recenzja wam się nie podoba.Chciałam to zmienić i zawzięłam się,że napiszę na prawdę dobrą recenzje. Jednak.. Jeśli pojawią się drobne usterki, to proszę napiszcie mi w komentarzu, każda rada jest dla mnie na prawdę cenna i prowadzić do sukcesu. A teraz bez zbędnego pisania zapraszam was do przeczytania opinii na temat tej książki. 

 Tytuł: "Powinność czy pasja, znajdź swoje powołanie i podążaj za nimi"

 Autorka: Elle Luna
Ilość stron: 161

Wydawnictwo: Sensus

Rok wydania: 2017

Moja ocena: 9/10








Autorka książki Elle Luna, chce nam pokazać, że warto czasami wziąć nogi za pas i spróbować czegoś nowego. W naszym codziennym życiu, nie mamy czasu na chwilę odpoczynku przy ciepłej herbacie lub przy chwili poczytania książki. Autorka poradnika pokazuje nam, że ciężko zabiegać o wolny czas i chwilkę dla siebie, gdy mamy na głowie: naukę, sprzątanie, poprawianie ocen i wszystkim co nas dotyczy wokół. Elle Luna maluje, projektuje i pisze. Mieszka w San Francisco, a w internecie jest dostępna pod adresem elleluna.com.

Książka jest kolorowa i mieści w sobie kilka (kilkanaście) barw. Nie sposób przejść koło niej obojętnie. Sięgając po ten poradnik, dochodziłam do wniosku, że to będzie zwykła książka o powinności i pasji. Jednak gdy zatopiłam się we fabule i w tych kolorowych obrazkach od razu wiedziałam, że muszę napisać o niej najlepszą recenzje z na prawdę dobrą opinią. Nie czytałam nigdy tak bardziej kolorowego poradnika. Możecie mi napisać w komentarzu czy takie znacie, na pewno sobie takie kupię. 





Jedynym minusem, który zauważyłam w tej książce. To to, że samo jej zakupienie kosztuje 34,90 zł. Bo nie oszukujmy się ale 35 zł za książkę która ma 161 stron i ma dużo stron zapełnione kolorami, nie dałabym takich pieniędzy. Aczkolwiek rozumiem wydawnictwo i cenę jaką musieli dać. 

Wygląd pierwszej strony w książce jest ładny. Nie powalił mnie na kolana, jak było to z innymi książkami. Świetne jest to,że autorka zastosowała różne cytaty z różnych książek. To bardziej ją urozmaiciło i nadało książce charakteru typowego poradnika. 

Podsumowując moje rozważania na temat tej książki myślę, że jest dla wszystkich osób, które mają trudności ze znalezieniem wolnego czasu nawet na posiedzenie i posłuchanie muzyki. Mam nadzieję, że ten poradnik trafi do wielu osób i zauważycie ją na półkach w księgarni. 

No to tyle z mojej recenzji. Nie wiem czy się poprawiłam. Koniecznie napiszcie mi w komentarzu na dole co mam jeszcze poprawić.
A ja wam życzę Miłego dnia i do piątku  :) 

7 komentarzy:

  1. Jest o wiele lepiej niż było! Ale kurczę, zrobiłaś masę literówek, które w większości chyba wynikają z nieuwagi. No i "naprawdę" pisze się razem.
    Super, że post jest dłuższy, bo i bardziej treściwy, ale dalej mam wrażenie, że nie do końca przeczytałam twoją opinię o merytorycznej stronie książki. O cenie, oprawie graficznej owszem, to na plus. Ale jeszcze ciekawi mnie jej treść, bo o tym wspominasz zdawkowo.
    Akapity mają za zadanie rozdzielić myśli niepowiązane ze sobą. W kilku akapitach łączysz ze sobą oderwane od siebie kwestie. Może lepiej by je było rozdzielić i rozwinąć każdą z osobna?
    Fajny pomysł z cytatami między tekstem. Od razu post zrobił się przyjemniejszy dla oka :D

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jest super! Zamierzam zrobić z nią rozdanie :D
    Coraz lepiej idzie Ci pisanie! Znalazło się kilka literówek, ale nie są one bardzo rażące.
    Pozdrawiam cieplutko ;) Ola z
    https://wroclawianka-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie sięgam po takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za takimi książkami, więc raczej nie sięgnę.
    Gosia! "Naprawdę" - razem. :D Innym zastrzeżeń nie mam.

    P.S. Dawno u Ciebie nie byłam, ale już to nadrabiam.

    Pozdrawiam cieplutko,
    Martynapiorowieczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie sporo u Ciebie tych literówek, ale - tak jak napisała Ewa - to raczej kwestia nieuwagi. Odniosłam wrażenie, że pisałaś recenzję szybko i chciałaś ją pilnie skończyć :) Jeśli mogę coś doradzić - daj sobie więcej czasu, nie spiesz się. A jak już napiszesz całość tekstu, przeczytaj go jeszcze raz czy dwa, wtedy łatwiej wyłapać błędy.

    Poza tym Twoją recenzję czyta się całkiem fajnie, a te cytaty wyglądają naprawdę dobrze!

    Zobaczysz, że z czasem będzie Ci coraz łatwiej pisać, a zadowolonych czytelników zacznie przybywać ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytam poradników po ten nie sięgnę niestety.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka pojawiła się w moim życiu dokładnie wtedy, kiedy powinna. Mam nadzieję, że uda mi się coś zmienić w swoim zyciu

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger