stycznia 06, 2018

"Upadam. Przeszywa mnie ból" - czyli recenzja książki "Z popiołów" Martyny Senator

Cześć i czołem!

Jestem w świetnym nastroju więc mam nadzieję, że ta recenzja również taka będzie. Długa przerwa się szykuje, więc będziecie mieli dużo do nadrabiania. 

Krótki wstęp i jedziemy z tym czytaniem...

Dziś pod lupę bierzemy książkę Martyny Senator "Z popiołów". Zastanawiam się czy nie nadać serii "recenzje" inne nazwy. Co myślicie o "Pod lupą- recenzja" ? Dajcie mi koniecznie znać na dole w komentarzu. 

Zanim zacznę swoje rozwody, dowiedzmy się kim jest autorka książki. 

Martyna Senator na co dzień jest jednym z wielu trybików w międzynarodowej korporacji. Pisze nie zależnie od pory dnia i nocy, a zamiast kwiatów lubi dostawać długopisy. Ceni szczerość i konstruktywną krytykę. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią "Kiedy wolność mówi szeptem"

Sara- główna bohaterka- jest pewna, że miłość sprowadza się jedynie do cierpienia. Przynosi ból, łzy i rozczarowanie. Wydarzenia z przeszłości zmieniły Sarę nie do poznania. Jak już możecie zauważyć jest skryta w sobie. Nie szybko ufa ludziom, a w poważne związki, nigdy się nie pakuje. I w podobne odczucia ma Michał- Główny bohater- pracuje w barze i to pozwala mu odreagować to co kiedyś mu się przydarzyło. Gdy los chce ich połączyć, wszystko się komplikuje. Sara nie potrafi poradzić sobie z uczuciami jakimi darzy Michała. Nawet o tym nie wiedząc.

Na początku zacznę od plusów bo lepiej mi się o nich mówi. Sami zresztą wiecie. Książkę, czytało się na prawdę szybko, jest napisana zrozumiałym językiem. Historia ich dwojga jest cudowna. Nie potrafię sobie wyobrazić tego jak by to wyglądało w moim wypadku. Gdybym tylko mogła dostać drugą część tej książki, byłabym zakochana bez pamięci. I pokochałam bym autorkę, równie mocno jak fabułę. Bohaterzy są dobrze wykreowani. Zachowują się w sposób naturalny. Twórczyni pokazała jak może wyglądać świat gdy przeszłość będzie nas cały czas trzymać w swoich sidłach. 

Plusy mamy, teraz minusy? Szczerze, to tylko doszukałam się jednego. Czemu to tak szybko się czytało !? Czemu tak historia nie jest dłuższa?! Uspokój się Gosia bo zaraz wyjdziesz na jakąś psychopatkę. Mam nadzieję, że w drugiej części tej cudownej trylogii, będę mogła więcej się dowiedzieć. 

Oczywiście jak by inaczej ocena końcowa to: 10/10. Pewnie was nie zdziwiłam to prawda. Jednak nie mam tutaj czego się przyczepić. Ciężko jest mi ocenić wam ją, jeśli nie widzę żadnych minusów. Tylko te błahe.

Dziękuję wam, że dziś ze mną byliście. Cudownie was tutaj mieć. 
 Do zobaczenia robaczki <3

Dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona, za możliwość napisania opinii oraz przeczytania tej książki.

4 komentarze:

  1. To musi być super ksiazka! :)

    http://nouw.com/flaviagutowska/elegancko-i-wygodnie-codzienny-look-32482965

    OdpowiedzUsuń
  2. Planowałam przeczytać tę powieść, a tak pozytywna ocena zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że książka tak bardzo Ci się spodobała! Fajnie, że Polscy autorzy potrafią stworzyć przyjemne historie i całe szczęście, że będziesz miała możliwość kontynuowania tej przygody w kolejnych częsciach :)

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka bardzo kusi, tym bardziej, że to polska autorka.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger