maja 26, 2018

"Czy ktoś, kto sprzedawał marzenia innym, będzie umiał odkupić własne?"- Recenzja książki: "Sprzedawca Marzeń"- Richard Paul Evans

Cześć, cześć!
Jak tam po targach? Okupiliście się? Jesteście z siebie zadowoleni? Ja niestety nie mogłabym być, ale postaram się w następnym roku. Moja koleżanka opowiadała, że klimat jest nie zapomniany i chciałaby tam zamieszkać. Ale już koniec o targach czas na recenzję kolejnej książki na moim blogu. Zapraszam.
Dziś pod lupę bierzemy książkę Richarda Paula Evansa pod tytułem " Sprzedawca Marzeń".







Opis:
Czy ktoś, kto sprzedawał marzenia innym, będzie umiał odkupić własne?

Z dzieciństwa Charles James pamiętał tylko agresję ojca, łzy matki i szukanie obiadu w śmietnikach.

Jak każdy, kto jako dziecko dostał zbyt mało miłości, Charles pragnął, aby pokochał go cały świat.

Gdy opuścił dom i zatrudnił się jako asystent znanego mistrza sprzedaży, chciał tylko pieniędzy, sławy i podziwu. Zdeterminowany, szybko piął się po szczeblach kariery, by wkrótce pokonać swojego mistrza i stanąć na szczycie. Wreszcie był szczęśliwy.

Jednak czasem to, co bierzemy za szczęście, jest tyko jego iluzją.

Nagle słynny sprzedawca marzeń zaczął doświadczać rzeczy, które zachwiały jego idealnym życiem. Najpierw pojawił się zły sen. Później ktoś przypomniał mu o krzywdach wyrządzonych innym.

A później zdarzyło się jeszcze coś i Charles w jeden dzień stracił wszystko.

Lecz tym razem los był dla niego mniej bezwzględny, niż on sam był dla innych.
Dał mu drugą szansę.

Sprzedawca marzeń to pierwsza część nowej trylogii Richarda Paula Evansa – opowieść o dążeniu do odkupienia win oraz o tym, co zrobił ktoś, kto dostał szansę, by zacząć życie od nowa.


Opinia:
 Pierwszy raz spotykam się z książką tego autora. I totalnie nie wiedziałam czego mam się spodziewać, jednak to co zobaczyłam i przeczytałam to byłam w szoku. Nigdy jeszcze nie spotkałam się z tą mądrą a zarazem życiową książką. Chciałabym aby w tym świecie było ich coraz więcej. Ta książka musi trafić do wielu miliona osób. 

Jak wiecie jest to pierwszym tom trylogii. I już się nie mogę doczekać kolejnych części to będzie coś pięknego. I na tym bym mogła skończyć swoją recenzję... Nie no żartuje wiem, że oczekujecie ode mnie bardzo dużo więc piszę dalej.

Jak słyszałam dużo opinii na jego inne książki mówiono, że pisze bardzo życiowo i wyrobił sobie pewien schemat pisania. A chodzi tutaj o przedstawienie światu takiego jaki jest i to nie ważne czy są wady czy zalety tego naszego świata. 

Główny bohater tej książki, czyli Charles James wydaje mu się, że do szczęścia są tylko potrzebne pieniądze i nic poza tym. Jak będzie miał pieniądze, to będzie rządził całym światem i nikt mu nie podskoczy. Był arogancki i zakochany w sobie a jednak wyszło co innego z czasem.  Jednak gdyby nie główny bohater książka by nie powstała i myślę, że to dobrze, że był taki a nie inny. Inaczej książka by nie miała sensu. 

Moja ogólna opinia to wydaje mi się, że książka jest jak najbardziej warta uwagi i mam nadzieję, że dużo osób ją przeczyta. Na pewno będę czekać na dalsze części bo nie może mi ta seria przejść z przed nosa. Książkę oceniam 8/10 i mam nadzieję, że każda kolejna książka będzie taka sama.

Mam nadzieję, że recenzja wam się spodobała dajcie koniecznie znać w sekcji komentarzy. Możecie również zaobserwować aby nie ominąć kolejnej recenzji.

Za możliwość przeczytani i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Znak


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger