czerwca 24, 2018

Erotyk czy zwykła obyczajówka?- Czyli recenzja książek: "Until Trevor" i "Until Lilly"- Aurora Rose Reynolds

Hej!
Dawno mnie tu nie było. Wiem przepraszam ale zbyt dużo na głowie, teraz postaram się wszystko nadrobić i recenzję książek będą wstawiane regularnie, bynajmniej tak sobie rozplanowałam. Jak tam u was po zakończeniu roku szkolnego? Jesteście z siebie zadowoleni? Jakie plany na wakacje? Napiszcie mi w sekcji komentarzy. 
A dziś zapraszam was na recenzję dwóch książek. Na pierwszy rzut weźmiemy "Until Trevor" a następnie porozmawiamy o "Until Lilly". Zapraszam !


Opis: 
Uroczo nieśmiała i niezwykle piękna Liz Hayesnie nie miała jakoś szczęścia do mężczyzn. Jej ojciec, mimo że najwspanialszy na świecie, zmarł wiele lat temu. Ten jedyny, w którym się bez pamięci zakochała, po prostu ją rzucił, gdyż... nie pasowała do jego starannie zaplanowanej przyszłości. Trudno jej było podnieść się po takim ciosie, jednak w końcu się pozbierała i ruszyła przez życie z nową energią. Właśnie wtedy odwiedził ją brat, Tim. Wkrótce zniknął, a wraz z nim całe jej oszczędności oraz pieniądze, które miała w swoim sklepie. Liz, aby utrzymać interes i spłacić kredyt, musiała podjąć dodatkową pracę. I wtedy niespodziewanie powrócił Trevor.
Przystojny, brązowooki, o ustach stworzonych do pocałunków. Władczy, pewny siebie, żądający. Przekonany, że Liz należy do niego i tylko do niego. Tym razem jednak musiał o nią zawalczyć, sprawić, by ponownie zechciała z nim być. Trevor nie szczędził wysiłków, aby zbudować głęboki, mocny związek z urzekająco piękną, mądrą i dobrą Liz. Wszystko zmierzała do bajkowego happy endu, jednak błędy Tima, nałogowego hazardzisty, nie pozwalały dziewczynie cieszyć się ponownie odnalezioną miłością. Tim popadł w tarapaty, a Liz zaczęło grozić niebezpieczeństwo...


Opinia:
W tej książce skupiamy się przede wszystkim na uczucia głównej bohaterki, czyli Liz Hayesni, która przeszło trudny okres w swoim życiu, jednak gdy na jej drodze pojawia się Trevor wszystko obraca się o 180 stopni i to pojawia się prawie w każdej książce tej autorki. Fabuła książki jest lekka i wprowadza kolejny problem. Każda książka tej autorki prowadza kolejny problem. Czasami wiąże się on z problemem głównej bohaterki lub bohatera. Podoba mi się to, ponieważ możemy bardziej wejść w świat głównych bohaterów. 

Główna bohaterka, czyli Liz Hayesni przeszła w życiu bardzo dużo, od śmierci ojca poprzez zniknięcie brata z jej całymi oszczędzonymi pieniędzmi. Liz nie wie co ma zrobić i postanawia wziąć dodatkową pracę, i właśnie wtedy niespodziewanie powraca Trevor, chociaż tego kompletnie się nie spodziewała. Liz jest osobą zabawną i bardzo ładną. Nie raz miała chłopaka, jednak każde kończyło się zdradą lub rozstaniem poprzez nie dopasowanie się. W tym przypadku również tak było. Jednak Trevor zmienia w jej życiu wszystko. Wie, że go kocha a on ją całym sercem i nic tego nie zmieni. Główna bohaterka choć dużo przeszła potrafi być zabawna i świetnie się bawić. Jestem jak najbardziej za by co raz więcej takich bohaterek się pojawiało. 

No to teraz przyszedł czas na naszego Trevora. Jest to 2 z braci z całej ich rodzinnej serii. I gdy w pierwszej serii mieliśmy Asha, to od razu sobie za życzyłam aby Trevor był taki sam i szczerze? Udało mi się! Każdy kolejny brat jest taki sam z charakteru, stanowczy i dążą do swojego celu za wszelką cenę. Choćby nie wiem co. Dużo przeszedł w swoim życiu i najczęściej miał kobiety na jedną noc. Potrafił zadbać o kobietę i nie stawia oporu gdy miałby komuś pomóc. Zawsze pokazywał, że zależy mu na Liz i starał się bardzo by go pokochała i zrozumiała, że nie jest taki zły. Główny bohater jest bardzo sfiksowany na punkcie seksu. I za każdym razem gdy spotka Liz opowiada jej jakiś sprośny żarcik co mogło by się bardziej ukryć ale to pomińmy. Nie jest to aż tak ważne, można się było spodziewać tego po erotyku, który nie jest z jakieś górnej półki. 

Całą książkę oceniam 7/10. Nie był to jakiś wygórowany erotyk, ale czuć było w nim nutkę tej kategorii książki. Lekka na jeden wieczór to na pewno, jest przewidywalna i potrafi w niektórych momentach wzruszyć do łez lub zaskoczyć. Książka godna uwagi, tak na rozluźnienie.   


Opis: 
 Kiedy Lilly Donovan poznała Casha Maysona, od razu straciła dla niego głowę — był taki przystojny i męski, że mogłaby zatonąć w jego niebieskich oczach. Cash z kolei od początku wiedział, że liczy się tylko ona: piękna, dobra, mądra. Dla niej chciał być wspaniałym mężczyzną i dobrym człowiekiem. Nie wyobrażali sobie życia osobno. Przyszedł jednak dzień, gdy jeden telefon zmienił wszystko. Cash został zmuszony do wyboru między miłością swojego życia a życiem nienarodzonego dziecka. Lilly musiała zmierzyć się z trudami życia samotnej matki i udowodnić, że jest silna. Wydawało się, że z tej miłości pozostanie im tylko garść słodko-gorzkich wspomnień.
Kiedy spotykają się po kilku latach, oboje mają za sobą sporo trudnych chwil. W jednym momencie zdają sobie jednak sprawę, że los zesłał im jeszcze jedną, być może ostatnią szansę, aby stworzyć prawdziwą, kochającą rodzinę. Łączy ich przecież ogromna moc prawdziwego uczucia. Są gotowi postępować mądrze, z troską i miłością. Ale Jules, była żona Casha i matka jego syna, robi wszystko, aby nie dopuścić do ich szczęścia. Nie kocha ani Casha, ani swojego dziecka, ale wie, że zrujnowanie ich życia przyniesie jej sporo satysfakcji...

Opinia: 
W tej książce dowiadujemy się, jaki problem niesie za sobą mając dwójkę dzieci i wychowywanie bez ojca. W naszym świecie często zdarzają się takie problemy i to nie tylko te patologiczne. Sytuacja jaka pojawia się w rodzinie głównej bohaterki, jest bardzo skomplikowana. A w pewnym momencie dochodzi do tego, że Lilly chce się poddać i nie chce walczyć o ich miłość. Była żona Casha, również daje o sobie znak, i to prowadzi również to kolejnych problemów. 

Główna bohaterka, była zakochana bez pamięci w Cashu czyli już 3 z super pięknie przystojnych braci. I wszystko było by dobrze, gdyby nie jeden telefon od byłej Casha (Jules). Główny bohater dowiaduje się, że jest w ciąży i nagle tajemniczo znika. Wtedy również Lilly dowiaduje się, że jest z nim w ciąży. Próbuje się z nim skontaktować, jednak on zawsze odrzuca jej wiadomości, za czym stoi Jules. Lilly postanawia się tym nie przejmować i zaczyna swoje życie. Pomagają jej w tym jej rodzice. Wiedzie spokojne życie, jednak gdy jej córka chce ją wyciągnąć na park trampolin nie wie jeszcze, że jej życie obróci się o 18 stopni. Wiecie co? Zawsze mi się smutno robi gdy jest coś o samotnych matkach. Lilly w tej książce jest twardą i mocną osobą, która wykazała się odwagą i zbudowała swojej córce prawdziwy dom (albo chociaż próbowała)

Cash, Cash, Cash... Za każdym razem gdy czytam te książki, tej autorki, to wiem, że każdy z braci jest zafiksowany na punkcie seksu i to nic nie zmieni,ale to też nadaje tej książce jakiś erotyk. Widać, że się stara aby naprawić związek z Lilly, który trzeba zbudować od nowa. Chociaż Cash się stara, niestety ale Jules nie daje za wygraną. Stawka podnosi się gdy Jules robi krok w coś strasznego i nie da się tego zatrzymać. Cash chciałby dużo zrobić aby miał szczęśliwą rodzinę. 

Całą książkę oceniam 8/10, lepsza była, według mnie, od tamtej. Mogłam jakoś lepiej zrozumieć bohaterów i postawić się w ich sytuacji. Książka na jeden wieczór, lekka i prosta. Nie wymaga od nas jakiegoś ogromnego myślenia. 

Ja was przepraszam najmocniej, że aż tak długi jest ten post, jednak chciałam zrobić 2 książki razem, ponieważ wydawało mi się to bardziej proste i nie będziecie musieli tego wszędzie szukać. Dajcie znać czy taka forma wam odpowiada, ja się z wami żegnam i dziękuję za przeczytanie tego posta. Możecie skomentować i zaobserwować będzie mi bardzo miło, będę wiedzieć, że recenzję i praca którą włożyłam w tego bloga jest przydatna. Pozdrawiam!

Dziękuję bardzo wydawnictwu editiored za możliwość przeczytania tych dwóch książek oraz recenzowania ich. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger