sierpnia 01, 2018

" Każda miłość potrzebuje drugiej szansy"- Recenzja książki: " Powiesz wreszcie prawdę"- Dana Reinhardt

Za nami już połowa wakacji, a ja jeszcze się nie ogarnęłam. Jak tam wasze przybory szkolne, ja wczoraj pojechałam do sklepu po plecak i akurat ten co chciałam to był. W tym roku idę do 1 liceum i szczerze, strasznie się boję. I zrobię dla was taki post w którym wszystko wam wytłumaczę. Dobra ale koniec o szkole, bo jeszcze o tym to się nagadamy. Dziś napisałam dla was recenzję książki: " Powiedz wreszcie prawdę"- Dana Reinhardt. Serdecznie was zapraszam. 

Opis:
 Siedemnastoletni River nie jest typem superbohatera, wręcz przeciwne. Wrażliwy, łagodny i trochę wycofany, łatwo poddaje się woli innych, zwłaszcza swojej dziewczyny, Penny.  Kiedy ta zdecydowanym posunięciem zrywa ich związek, czuje się wprawdzie skrzywdzony, ale i tak zrobiłby wszystko, żeby ją odzyskać. Nawet kosztem własnej godności. 
Tymczasem złośliwy los i przypadkowe sytuacje wplątują go w sieć kłamstwa i zmuszają do fantazjowania, zapętlając życie coraz dotkliwiej. 
A dokoła ważne sprawy, prawdziwe problemy innych ludzi, starzy i nowi przyjaciele wyczuwający nieszczerość, zatroskana rodzina i rodzące się nowe uczucie...





Opinia:
  Można powiedzieć, że coraz więcej zagranicznych autorów porusza jakieś trudne problemy i bardzo mi się to podoba. Wreszcie świat zobaczy, że nie każdego życie jest takie kolorowe i piękne jak się wydaje. Autorka książki wraz z głównym bohaterem próbują pokazać, że zawsze coś w życiu się takiego stanie co nam uprzykrzy życie, ale potem może być lepiej jeśli tyko tego chcemy. 

Nasz główny bohater, po stracie swojej dziewczyny popada w depresję i izoluje się do swojej rodziny. W szkole udaje, że wszystko jest dobrze i że nadal jest z Penny. Pewnego dnia trafia na terapię grupową i próbuje sobie z tym wszystkim poradzić. Wydaje mi się, że gdyby nie rozstanie się z dziewczyną, to by była to w ogóle inna postać. Strasznie mnie męczył River. Nie wiedział, czego chciała i jak się zachować w danej sytuacji, czasami nawet myślałam, że będzie tutaj wątek LGBT. Jednak się myliłam. Jeżeli człowiek ma normalny dom i nie potrzebuje żadnej pomocy ze strony psychologa, to powinien zachować się totalnie inaczej. 
Chce ją odzyskać, ale niby już nie chce z nią być, ponieważ go zraniła. River jest strasznie nie zdecydowany i to mnie denerwuje. Cały czas chodzi i nie wie czego szuka. I co mnie najbardziej zdenerwowało to, to, że zasięgał porady u swojej młodszej siostry. Osoba, która jest starsza nawet o 7 lat. To nie jest fajne i mnie to zawsze w książkach irytuje. 

Książka jest cienka, ponieważ ma tylko 237 stron. Idealna na lato i totalnie nie zobowiązuje. Autorka jakoś wielce fabuły nie rozciągała w czasie i nie zanudzała. Ukazała najważniejsze wątki. Bohaterowie poboczni, nie irytowali mnie aż tak bardzo jak River. Byli spokojni, opanowani i nie ingerowali w życie prywatne innym.

Przyszedł czas na to podsumowanie. Książka idealna na lato, ponieważ szybko się czyta. Nie zajmuje wiele czasu, a i raczej o niej nie będziecie pamiętać. Mi nie zapadła mocno w pamięć. Czytałam ją jakiś niecały tydzień z jednodniowymi przerwami. Wiecie jak ma się kaca książkowego to się nic nie chce. Książkę oceniam 5/10 i to nie jest tak, że specjalnie dałam słabą ocenę, żeby tą książkę zjechać. Ale były momenty w których odechciewało mi się czytać tej książki.

Ja wam bardzo dziękuję, że przeczytaliście tę recenzję, jeśli wam się spodobała to będzie mi bardzo miło jak skomentujecie i zaobserwujecie. A ja się z wami żegnam i do zobaczenia w następnej recenzji.

Za możliwość przeczytania i napisania recenzji dziękuję wydawnictwu jaguar


1 komentarz:

  1. Twoja recenzja jest bardzo ciekawa, ale chyba tej książki nie przeczytam. To raczej nie moje klimaty, poza tym w kolejce czeka na mnie dużo o wiele bardziej interesujących powieści ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger