sierpnia 05, 2018

Recenzja książki:"Chcę być kimś #1, czyli jak osiągnąć cele w czasach gdy wszyscy dookoła mają wywalone"- Michał Zawadka

Hej
Miałam dodawać dla was recenzję na wyjeździe, jednak się nie udało. Ale teraz wszystko nadrabiam i chcę być na bieżąco. Zasypię was teraz recenzjami do końca sierpnia. A we wrześniu recenzję będą się pojawiać rzadziej. A dziś zapraszam was na książkę świetnego autora Michała Zawadki i, zakochałam się w tej książce bez pamięci, ale to w dalszej części recenzji. Zapraszam. 


Opis:
 Chcę być kimś  to książka, w której jesteś głównym bohaterem. Musisz tylko zdecydować, czy chcesz być graczem, czy pionkiem.
 Nie spapraj tego. Miej odwagę być kimś i spełniaj swoje marzenia.
Poznaj opinię, którzy przeżyli tę książkę na żywo. Warsztaty "Chcę być kimś" , w których wzięli udział, to tylko mały fragment tego, co czeka na Ciebie w środku.










Opinia:
Nie wiem, czy wiecie, ale w przyszłości chciałabym zostać, psychologiem lub pedagogiem. Chociaż wiadomo, jeśli się nie uda to mam jeszcze jakieś plany w zanadrzu. Zdecydowałam się na zrecenzowanie tej książki, ponieważ wiedziałam, że to będzie dobra książka i zdecydowanie dla mnie. Kiedyś na konkursie z klasą wygraliśmy właśnie 1 część, jednak poszła ona do biblioteki szkolnej. Jak zobaczyłam środek w drodze do naszej szkoły i powiedziałam sobie " Tę książkę muszę mieć na swojej półce, i to nawet bez żadnego gadania". Niestety, ale z przykrością muszę stwierdzić, że troszkę o niej zapomniałam. Jednak nadal miałam ją na oku. I akurat zdarzyła się taka okazja, że była szansa dostać ją od wydawnictwa, które prowadzi sam autor książek. Gdy ją dostałam w swoje łapki, to od razu zaczęłam ją czytać i odrzuciłam wszystkie inne książki, które czytałam.

Sam autor na początku książki mówi jasno, że jeśli nie chcesz robić ćwiczeń, które tam masz, to nawet nie zabieraj się za dalsze części. I strasznie mnie to urzekło. Wprowadził, jasno i wyraźnie, o co mu chodzi i na czym mu najbardziej zależy. Nie boi się, że straci czytelników i jest bardzo pewny siebie. Ostatnio dowiedziałam się, że coraz więcej ludzi nie ma wiary w siebie i boi się podejmować własne decyzje. Ta książka jest przede wszystkim dla was! 

Miałam przyjaciółkę, która zmagała się z bardzo silną depresją. Pomogli jej. Chociaż było naprawdę ciężko, a ona w siebie nie wierzyła. Czytając tę książkę, od razu sobie o niej pomyślałam. Chciałabym kiedyś jej ją dać lub sprawić prezent. To by było cudowne i byłabym z siebie bardzo zadowolona, gdyby okazało się, że ją przeczyta i będzie drwa razy silniejsza. Po opiniach, które znajdziecie na tej okładce, z tyłu możecie zobaczyć opinię osób, które brały udział w warsztatach, które nie raz się odbywały, i nawet miałabym szansę się na nie załapać. 

Podsumowując moją recenzję, książkę oceniam 10/10 i już się nie mogę się doczekać, gdy przeczytam kolejne części. Każde ćwiczenie wykonywałam rzetelnie i chciałabym je zrobić dokładnie, by potem widzieć, jakie są efekty. Książkę jak najbardziej polecam i uwierzcie mi, że opłaca się ją zakupić. Nie stracicie pieniędzy.

Ja wam bardzo dziękuję, że przeczytaliście moją recenzję. Jeśli wam się spodobała to zostawcie komentarz na dole i miło by mi było gdybyście zaobserwowali. Motywacja do dalszej pracy :D 

Za możliwość przeczytania i napisania recenzji dziękuję bardzo wydawnictwu Mind & Dream oraz samemu autorowi Michał Zawadka.





2 komentarze:

  1. Nie lubię poradników i książek, które mówią jak żyć, więc po tę pozycję na pewno nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, każdy ma swoje ulubione książki jako gatunek.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © 2016 Okularnica czyta , Blogger